Forfang wygrywa w Lake Placid
Próbował wielokrotnie i nareszcie odniósł sukces. Johann Andre Forfang po raz pierwszy w tym sezonie stanął na najwyższym stopniu podium. Norweg wygrał konkurs indywidualny na dużej skoczni w Lake Placid. W pierwszej serii poszybował na odległość 130,5 metra, w drugiej lądowanie na 121 metr wystarczył, aby wygrać. Podium uzupełnili Jan Hoerl oraz Daniel Tschofenig.
Druga seria mocno namieszała. Warunki atmosferyczne w przypadku niektórych zawodników kompletnie odwróciła sytuację. Anze Lanisek skorzystał na warunkach i awansował o 14 pozycji. Marius Lindvik świetnym skokiem na odległość 130 metrów zakończył tuż za podium. Sytuacja trochę gorzej potoczyła się m.in dla naszego reprezentanta. Aleksander Zniszczoł spadł o 13 miejsc. Michael Hayboeck, będąc w czołówce po pierwszej serii, spadając 0 11 pozycji zakończył zmagania w Lake Placid siedemnasty. Jeszcze większy niedosyt może towarzyszyć Kristofferowi Eriksenowi Sundalowi. Norweg po pierwszej serii był na podium. Ostatecznie skończył dopiero 21! Pełna klasyfikacja zawodów dostępna na stronie fisski.com.
Dyspozycja Polaków
Z pięciu zawodników, którzy zostali wybrani przez trenera Thomas Thurnbichlera do najlepszej trzydziestki nie udało się przejść dwóm skoczkom. Bardzo słabe skoki oddali Piotr Żyła i Jakub Wolny. Pierwszy z nich skoczył 112,5 m. W dzisiejszych zawodach dawało to 40. lokatę. Wolnemu pokazał się z jeszcze gorszej strony, lądując 3.5 metra bliżej. Z notą 98.4 zakończył zawody na 44. pozycji.
W najlepszej trzydziestce znalazło się trzech. Dawid Kubacki względem wyniku w pierwszej serii awansował o 6 pozycji, kończąc ostatecznie 20. Aleksander Zniszczoł, który w jednym z treningów przed kwalifikacjami znalazł się w najlepszej trójce w konkursie uplasował się na 25. lokacie. Natomiast Paweł Wąsek skończył zawody tuż poza pierwszą dziesiątką.






