Anisimova wygrywa drugi WTA 1000
W lutym wygrany tysięcznik w Dosze, a teraz triumf w Pekinie. Amanda Anisimova po raz drugi w tym sezonie była najlepsza w turnieju rangi 1000. Amerykanka w meczu o najwyższą stawkę pokonała Lindę Noskovą. Czeszka w półfinale przeciwko Peguli wykazała się ogromną determinacją, broniąc trzy meczbole, odwracając losy meczu. W finale pomimo powrotu do rywalizacji rozstawiona z numerem 26. nie dała rady zapisać historycznego sukcesu na swoim koncie.
Anisimova pierwszą partie rozegrała niemalże perfekcyjnie. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych w 23 minuty rozprawiła się z Czeszką, zachowując czysto konto. Przy własnym podaniu turniejowa trójka była nie ruszenia, o czym świadczy 91% (10/11) piłek po pierwszym podaniu. Gdy dochodziło do zmiany serwującej Noskova trzykrotnie potrafiła mieć piłki na zwycięstwo, lecz za każdym razem przegrywała na przewagi.
Druga odsłona spotkania miała zupełnie inny charakter. Czeszka, nie mając nic do stracenia zdołała odbić się od przysłowiowego dna doprowadzając do trzeciej partii. Noskova już w gemie otwarcie zdołała przejąć inicjatywę, zdobywając przełamanie. Choć Anisimova stawiała opór nie udało się jej ponownie wyrównać. Tenisistka z Vsetín po obronie dwóch breakpointów w szóstym gemie, zdołała powiększyć prowadzenie na 5:2 i chwilę później wygrać partię.
Niewiele brakowało, aby mogła pójść za ciosem, aczkolwiek Anisimova zdołała oddalić zagrożenie. Obie tenisistki grały na zbliżonym poziomie. Jednak w ostatnich minutach to Amerykanka zdołała dojść do głosu i wygrać cztery gemy z rzędu. Anisimova dopięła swego, wygrywając turniej w Pekinie tym samym umacniając się na czwartej pozycji w rankingu WTA.
_________________________________
(26) Linda Noskova 1:2 (3) Amanda Anisimova | 0:6; 6:2; 2:6







