Alexei Popyrin nie obroni tytułu sprzed roku

Awatar Dawid Kwiatkowski

Canadian Open wyłonił pierwszych tegorocznych półfinalistów. W gronie czterech najlepszych tenisistów w tym roku zabraknie ubiegłorocznego triumfatora imprezy. Alexei Popyrin przegrał z Alexander Zverev i nie obroni tytułu wywalczonego ostatnim razem.

Australijczyk wygra drugi rok z rzędu

Przed rokiem w Montrealu Australijczyk zaliczył kapitalny występ, wygrywając trzeci turniej w zawodowej karierze. Niezmiennie ATP 1000 sprzed roku pozostaje największym osiągnięciem 26-letniego zawodnika, pochodzącego z Sydney. Jak pamiętamy na drodze do zwycięstwa pokonał Huberta Hurkacza, a w finale sprawił sensację, wygrywając z Andreyem Rublovem. Gdy kanadyjski turniej przeniósł się do Toronto również może się pochwalić imponującymi zwycięstwami chociażby z Holgerem Rune czy Daniił Miedwiediewiem. Jednakże ćwierćfinał dla obrońcy tytułu jest ostatnim etapem zmagań po porażce z Alexandrem Zverevem.

 

Alexei Popyrin przegrywa w ćwierćfinale 

Australijczyk do ćwierćfinału z trzecim tenisistą świata przystępował z bezpośrednim bilansem 0-3. Popyrin jeszcze nigdy w karierze nie pokonał Niemca. Za każdym razem przegrywał ze Zverevem do zera. Inauguracyjna partia dała obrońcy tytułu szansę na poprawienie statystyk. Obaj zawodnicy mocno stawiali na serwis, nie dając się przełamać.

Rozstawiony z numerem 1 Alexander mógł się pochwalić pięcioma asami, zaś Popyrin zaserwował ich o 3 więcej. Przez dwanaście gemów ostatecznie żaden nie potrafił wygrać gema przy returnie, co oznaczało rozstrzygnięciu spraw w tie-breaku. Decydującego gema lepiej rozpoczął Zverev. Choć stracił kolejne cztery punkty z rzędu, to on jako pierwszy miał piłkę setową. Niemiec nie wykorzystał pierwszej okazji, ani też drugiej na zamknięcie seta. Za to zrobił to Australijczy, który wygrał tie-breaka’a 10-8.

Podobnie jak przeciwko Matteo Arnaldiemu w trzeciej rundzie Niemiec musiał nadrabiać straty, co po raz drugi mu się udało. Zarówno w drugiej i trzeciej partii początek seta gwarantował sukces. Po przegranym tie-break’u Niemiec błyskawicznie przełamał rywala, wychodząc na prowadzenie 3:0.

Popyrin zdołał wyrównać na 4:4, lecz przy kolejnym gemie serwisowym Zverev ponownie znalazł na niego sposób. Decydująca odsłona rozpoczęła się identycznym scenariuszem. Po trzech gemach Australijczyk nie wygrał nic. Wprawdzie swoje zadanie wykonał, nie tracąc serwisu aż do końca, lecz przy gemach Niemca od stanu 3:1 wygrał zaledwie punkt.

_____________________________

(1) Alexander Zverev 2:1 (18) Alexei Popyrin | 6:7 [8]; 6:4; 6:3

Obserwuj portal w mediach społecznościowych