Zverev wygrywa swój 500 mecz w karierze
Lista zawodników, którzy mogą pochwalić się 500 wygranymi w Open Erze liczyła 24 nazwiska. Do czasu, gdy dołączył do niej Alexander Zverev. Szczególne osiągnięcie Niemiec zdobył dziś po zwycięstwie nad Matteo Arnaldim. Z aktywnych zawodników ten wyczyn dotyczy niewielu graczy, bo tylko pięciu. Najwięcej zwycięstw z grających zawodników ma Novak Djoković.
Jego przewaga jest bardzo wyraźna, gdyż Serb na swoim koncie zanotował 1150 wygranych w karierze. Pozostała czwórka nie przekroczyła liczby 600. Najbliżej przekroczenia kolejnej bariery jest Marin Cilić, ponieważ brakuje mu 7 zwycięstw. Gael Monflis zgromadził ich w karierze 583, natomiast Stan Wawrinka na swoim koncie ma o trzy wygrane mniej. Teraz do kręgu zwycięzców dołączył Zverev. Co ciekawe, zawodnik z Hamburga jest pierwszym zawodnikiem urodzonym po roku 1990, który zasilił wąskie grono.
Awans do czwartej rundy
Alexander Zverev pod nieobecność światowej jedynki Jannika Sinnera i dwójki Carlosa Alcaraza gra z najwyższym rozstawieniem w Toronto. Dzięki temu Niemiec miał wolny los, rozpoczynając udział w Kanadzie od drugiej rundy. Jego pierwszym rywalem został 26-letni Adam Walton, z którym uporał się w dwóch setach.
Dzisiejszym zwycięstwem nad Włochem zapewnił sobie awans do czwartej rudny, w której zagra z Fransisco Cerundolo.rgentyńczyk awansował do czwartej rundy po triumfie nad swoim rodakiem – Tomasem Etcheverrym. W tym sezonie przeciwko Zverevowi zagra po raz trzeci. W Buenos Aires i w Madrycie na nawierzchniach ziemnych górą wychodził niżej notowany tenisista z Argentyny.
Sytuacja dla trzeciego tenisisty świata niespodziewanie pokomplikowała się w końcówce inauguracyjnej części spotkania. Niemiec wyszedł na prowadzenie 4:2 z przewagą własnego podania. Ponadto miał breakpointa, dającego piąty gem. Arnaldi nie poddał się bez walki, broniąc się przed odskokiem rywala. Zawodnik pochodzący z San Remo momentalnie odwrócił losy partii, odrabiając wszelkie straty.
Przy stanie 5:4 potrafił doprowadzić do dwóch piłek setowych. Wówczas Włochowi nie udało się ich wykorzystać, ale w tie-breaku nie wypuścił okazji z rąk i wygrał pierwszą partię. Arnaldi nie zdołał pójść za ciosem, ponieważ kolejne dwie partie padły łupem Niemca. Po przegranym tie-breaku o zwycięstwie w drugiej partii zdecydowało jedno przełamanie, które padło w drugim gemie. Zverev w trzeciej partii całkowicie zawładnął kortem, wygrywając wszystko od stanu 1:2.
____________________________________
Alexander Zverev 2:1 Matteo Arnaldi | 6:7[5]; 6:3; 6:2







