Iga Świątek w najlepszej czwórce w Rzymie
Na kalendarzu już maj, a ciężko uwierzyć, że przed reprezentantką Polski dopiero pierwszy półfinał tego sezonu. Iga Świątek dotychczas najdalej w tym roku docierała do ćwierćfinałów w: Australian Open, Doha oraz Indian Wells. Barierę 1/4 finału turnieju Idze Świątek udało się pokonać dopiero dzisiaj. Reprezentantka Polski pokonała w Rzymie rozstawioną z nr. 5 Jessicę Pegulę.
Przy okazji ostatniej konfrontacji lepiej w polsko-amerykańskim starciu zaprezentowała się rywalka. Jednakże dyspozycja zawodniczek była na innym poziomie. Ponadto Pegula ogrywała w Bad Homburg Polkę na trawie. Gdy rywalizacja blisko niecały rok później przeniosła się na ukochaną mączkę, Świątek wyszła zwycięsko.
Reprezentantka Polski w starciu z Amerykanką pokazała pewny tenis, tracąc zaledwie trzy gemy na przestrzeni całego spotkania. W pierwszej odsłonie podopieczna Fransisco Roiga zaczęła grę od wyjścia na prowadzenie 5:0. Przeciwniczce udało się uniemożliwić naszej reprezentantce zachowanie czystego konta. Jednakże jeden gem to było wszystko, na co potrafiła się zdobyć tenisistka ze Stanów Zjednoczonych.
Iga Świątek miała dwie okazję, aby w drugiej partii powtórzyć wyczyn. Po czterech gemach wynik w Rzymie pokazywał 4:0, lecz rezultat okazał się być lekko mniej jednostronny co w poprzednim przypadku. Pegula po obronie dwóch breakpointów otworzyła swój dorobek punktowy, a dwa gemy później dodała drugą zdobycz na swoje konto. Tenisistka szukała urozmaiceń, aby wytrącić biało-czerwoną z równowagi. Jednakże bezskutecznie.
Dziś wieczorem poznamy półfinałową rywalkę reprezentantki Polski. Niezależnie od rezultatu ostatniego ćwierćfinału, Raszyniankę czeka konfrontacja z tenisistką, z którą przegrywała w tym sezonie. Z Eleną Rybakiną przegrywała podczas Australian Open. Przeciwko Elinie Svitolinie, Iga Świątek musiała uznać wyższość w Indian Wells.
__________________________
(5) Jessica Pegula 0:2 (4) Iga Świątek | 1:6; 2:6







