Iga Świątek wygrywa w godzinę
Dla reprezentantki Polski mecz drugiej rundy w Madrycie był dopiero otwarciem turnieju. Jej rywalka reprezentująca Ukrainę z biało-czerwoną rozegrała czwarte spotkanie. Klasyfikowana na 98. miejscu Daria Snigur w hiszpańskim tysięczniku znalazła się za sprawą pomyślnie przebrniętych kwalifikacji. Najpierw tenisistka pokonała Brazylijkę Leme Da Silve (WTA 684.), a w drugiej rundzie eliminacji Belgijkę Vandewinkel (WTA 92.).
Po niespodziewanym wyeliminowaniu Darii Kasatkiny, Ukrainka zmierzyła się z Igą Świątek. Polka nie dała szans rywalce, przegrywając w całym spotkaniu zaledwie trzy gemy. Dwa inauguracyjne przełamania doprowadziły czwartą tenisistkę świata do prowadzenia 5:0. Snigur, stojąc przed trzema okazjami na poprawienie wyniku nie dała rady. Dopiero przy własnym podaniu potrafiła wygrać gema.
Aczkolwiek chwilę później Polka zapisała na własnym koncie pierwszą partię. Gorszy moment Igi Świątek miał miejsce na początku drugiej odsłony, gdy Ukrainka zdołała wypracować okazję na przełamanie. Kiedy Snigur powiększyła przewagę do dwóch gemów. Pierwsze skrzypce ponownie zaczęła grać Polka, która sześcioma gemami wygranymi z rzędu przypieczętowała awans do kolejnej rundy.
Następną przeciwniczką biało-czerwonej będzie Ann Li. Z Amerykanką jeszcze nigdy Iga Świątek nie miała okazji sprawdzić swoich sił. Tenisistka obecnie jest klasyfikowana na 34. miejsce w rankingu WTA, a w Madrycie gra jako rozstawiona z nr. 31. W poprzedniej rundzie uporała się z Alycią Parks po trzysetowej rywalizacji.
_______________________
(4) Iga Świątek 2:0 Daria Snigur | 6:1; 6:2







