Madryt z trzema Polkami? Poznaliśmy turniejową drabinkę

Awatar Dawid Kwiatkowski

Sezon na nawierzchni ziemnej zaczyna wchodzić w zaawansowaną fazę. Po turniejach niższej rangi na zawodniczki czeka Madryt. Jakie przeciwniczki wylosowały reprezentantki Polski w turnieju WTA 1000?

Przyszła pora na Madryt

Od najbliższego wtorku rozpocznie się pierwszy turniej WTA 1000 na nawierzchni ziemnej. Dotychczas kobiece odpowiedniki turniejów Masters były rozgrywane jedynie na kortach twardych. Po zakończonych turniejach w Stuttgarcie i Rouen zawodniczki rozpoczną rywalizację o wyższą stawkę.

W głównej drabince tysięcznika mają zaprezentować się trzy reprezentantki Polski. Dla Igi Świątek Madryt jest turniejem, gdzie stoczyła dwa niezwykle zażarte pojedynki z Aryną Sabalenką w finałach zmagań. W 2023 r. wychodziła zwycięsko, aby Białorusinka rok później zdobyła tytuł. Tę edycję Raszynianka rozpocznie od drugiej rundy. Pierwszą rywalką będzie Daria Kasatkina lub zawodniczka z kwalifikacji.

Istnieje procent szans na to, aby to była Katarzyna Kawa. 33-latka żeby awansować do turnieju głównego musi wygrać dwa spotkania. Pierwsze z nich stoczy z reprezentantką Czech Nikolą Bartunkovą. W kolejnej rundzie będzie czekać Aliaksandra Sasnowicz lub Alina Charaeva.

Pewny udział w Madrycie za to mają Magdalena Fręch i Magda Linette. Rywalką pierwszej z nich będzie jedna z najlepszych deblistek jakie widział tenis ziemny – Katerina Siniakova. Zwyciężczyni o trzecią rundę powalczy z Clarą Tauson. Poznaniankę zaś czeka konfrontacja z Robin Montgomery. To ta sama Amerykanka, która przegrała z Mają Chwalińską w ramach meczu półfinałowego w Oeiras. W przypadku Linette potencjalne zwycięstwo oznacza pojedyek z Ivą Jovic.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych