Ratajski ogrywa Nopperta w Sindelfingen
Niedziela dla reprezentanta Polski stała pod znakiem rewanżów. Podczas turnieju w Monachium, w którym Krzysztof Ratajski osiągnął półfinał, Polak pokonał m.in Danny’ego Nopperta. Na drodze sukcesu stanął również Ross Smith, ale Anglik nie podołał w starciu z Polakiem.Wydarzenia w Sindelfingen względem tego co miało miejsce w Niemczech całkowicie zmieniły obrót spraw, bowiem Ratajski potrafił ograć Holendra, a poległ w starciu z Anglikiem.
Po zwycięstwie w popołudniowej sesji nad Joe Cullenem rywalem reprezentanta Polski został Danny Noppert. Zdecydowanie lepiej rozpoczął biało-czerwony. W pierwszych trzech legach to 49-latek zgarnął wszystkie legi, notując m.in przełamanie poprzez checkout 72. Jednakże jedna lotka wycelowana w bulla dała pokłady motywacji Holendrowi. Noppert zamykając lega wynikiem 123 w kolejnych minutach doprowadził do wyrównania. Choć zawodnicy grali łeb w łeb, lepiej przy starczy wyglądał Holender. Ratajski po straconym serwisie stanął pod ścianą. Jednakże podwójna 16 dała Polakowi remis. W decydującym legu druga lotka na d8 dała awans do drugiego półfinału.
Ross Smith półfinalistą turnieju
Przy ostatnim pojedynku Krzysztof Ratajski pokonał Anglika 6:4. Tutaj pomimo ciągłej pogoni Ross Smith okazał się być poza zasięgiem. 37-latek rozpoczął spotkanie od dwóch przełamań i wyjścia na prowadzenie 3:0. Polak zdołał się odblokować dopiero przy ósmej próbie, trafiając podwójną trójkę. Na przestrzeni zmagań Ratajski wielokrotnie dostawał okazję, aby wyrównać. Żadnej nie przełożył na wynik.
Najbardziej dogodna pojawiła się w ósmym legu, kiedy to Polak trafił sześć idealnych lotek. Jednak kolejne problemy przy zamknięciach dały Smithowi piątego lega. Dwa legi później to Anglik dawał szanse biało-czerwonemu na powrót, aczkolwiek w fundamentalnym momencie ustrzelił podwójną trójkę. Zwycięstwo zapewnił po zamknięciu licznika w wysokości 20 „oczek”, wygrywając 7:5.







