PSG po raz drugi 2:0
Jak udowodniły wydarzenia z wczoraj historia z udziałem obrońców tytułu lubi się powtarzać. W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów PSG wyeliminował z rywalizacji o trofeum Liverpool. Teraz Paryżanie dokonali tego samego. Jedyna różnica w porównaniu do poprzedniej kampanii jest taka, że przed rokiem The Reds odpadli po rzutach karnych. Teraz klub z Ligue 1 rozstrzygnął wszystko w regulaminowym czasie.
Po zaliczce z pierwszego spotkania PSG dołożył kolejne dwie bramki w starciu z podopiecznymi Arne Slota. Dokonał tego jeden gracz – zwycięzca Złotej Piłki Ousmane Dembele. Obie skuteczne akcje w wykonaniu obrońców przyjezdnych zainicjowały przejęcia. Przy pierwszej okazji strzeleckiej napastnik popisał się celną próbą z dystansu. Gdy Dembele otrzymał podanie od Kvaratskhelii wystarczył jeden zwód, aby wypracować dogodną pozycję do oddania strzału. W doliczonym czasie gry 28-latek podwyższył wynik, znajdując w sytuacji 1 na 1 przeciwko Giorgiemu Mamardashviliemu.
Atletico pomimo porażki zagra w o finał Ligi Mistrzów
Duma Katalonii przed rokiem przegrała walkę o finał Champions League na ostatniej prostej. Marzeń gry o trofeum wtenczas pozbawił Inter. Postęp natomiast poczynili piłkarze Diego Simeone, którzy zakończyli przygodę na etapie 1/8 po dwumeczu z Królewskimi.
Porażka na Camp Nou spowodowała, że piłkarze Hansiego Flicka błyskawicznie przystąpili do odrabiania strat. Już w piątej minucie połowa z nich została odrobiona. Po błyskawicznym przejęciu na połowie Atletico, Ferran Torres wręcz wystawił piłkę do biegnącego Lamine Yamala. Hiszpan w pojedynku sam na sam strzałem po ziemi załatwił sprawę. Dwadzieścia minut później asystujący wcieli się w rolę strzelca. Za sprawą skutecznej próby Ferrana, na tablicy dwumeczu widniał remis.
Jeszcze przed przerwą współpraca Marcua Llorente i Ademoli Lookmana przyniosła szczęście kibicom z Madrytu. Nigeryjczyk zamienił dośrodkowanie Hiszpana na trafienie ponownie wyprowadzające na ponowne prowadzenie w dwumeczu. W drugiej połowie Duma Katalonii nie poprzestała w działaniach. Ferran Torres po raz drugi był bliski wpisania się na listę strzelców, lecz gol nie został uznany przez spalony. Analiza VAR nie przyniosła korzyści Barcelonie podobnie jak postawa Erica Garcii z 79′ minuty. Obrońca nieprzepisowo zatrzymał gracza Atletico w kontrze za co otrzymał czerwony kartonik.
Dziś o pozostałe dwa miejsca powalczy druga połowa drużyn. Real Madryt zmierzy się na wyjeździe z Bayernem Monachium. A Sporting podejmie Arsenal. W bardziej korzystnych sytuacjach są ekipy z Niemiec i Anglii. Bawarczycy pokonali Królewskich w pierwszym meczu 2:1, a Kanonierzy odnieśli skromne zwycięstwo nad Sportingiem 1:0.
____________________________________
Atl. Madryt 1:2 FC Barcelona | 4′ Lamine Yamal; 24′ Ferran Torres, 31′ Ademola Lookman
Liverpool 0:2 PSG | 72′, 90+1′ Ousmane Dembele







