Laura Siegemund rywalką Igi Świątek w Sttutgarcie
Przed rozpoczęciem zmagań na niemieckiej mączce apetyty kibiców rosły w kierunku potencjalnego polskiego pojedynku. Zgodnie z losowaniem sprzed kilku dni pierwotnym pojedynkiem pierwszej rundy miało być starcie Magdaleny Fręch z Laurą Siegemund (WTA 51.). Jednakże w niedziele Magdalena Fręch po odbytym treningu na głównym korcie zrezygnowała z udziału z przyczyn zdrowotnych.
Miejsce Polki zajęła reprezentantka Bułgarii Wikotria Tomowa (WTA 156.). Zawodniczka z drugiej setki rankingu była na bardzo dobrej drodze, aby awansować do drugiej rundy zawodów. Pierwszą partię wygrała 6:4. W drugiej, pomimo gry na pełnym dystansie, prowadziła w tie-breaku 4-0.
Lecz od tego momentu rozpoczął się powrót Siegemund. Niemka, wygrywając siedem punktów z rzędu wykazała się niezwykłą determinacją, odwracając nie tylko losy partii, a całego spotkania. Naładowania tenisistka nie obniżyła poziomu swojej gry. Poszła za ciosem, awansując do następnej rundy wynikiem 6:1 w ostatniej partii.
Reprezentantka Niemiec przeciwko Idze Świątek będzie grała po raz trzeci. Dotychczas żadnego z dwóch spotkań nie wygrała. W 2021 roku poległa w Madrycie. Dwa lata później musiała uznać wyższość Raszynianki przed własną publicznością w finale turnieju WTA 250 w Warszawie.
____________________________
Laura Siegemund 2:1 Wiktoria Tomowa | 4:6; 7:6[4]; 6:1







