Magdalena Fręch wycofała się z powodu urazu
Po wycofaniu się Aryny Sabalenki drabinka turniejowa zyskała drugą reprezentantkę Polski po Idze Świątek. Wyniki ceremonii losowania umożliwiły potencjalny pojedynek o ćwierćfinał z udziałem dwóch biało-czerwonych. Prawdopodobieństwo polskiego pojedynku w drugiej rundzie w Stuttgarcie wynosiło 50%. Jedyne co musiało się wydarzyć, aby do tego doszło było zwycięstwo Magdaleny Fręch z Laurą Siegemund. Po dzisiejszym treningu szansa spadła do zera, ponieważ Polka wycofała się z rywalizacji.
Reprezentantka Polski musiała zrezygnować z udziału w turnieju WTA 500 z powodu urazu lewego uda. Problem z kończyną pojawił się nieoczekiwanie, ponieważ nasza tenisistka jeszcze dziś była na korcie. Kilkanaście minut później po odbytym treningu organizatorzy przekazali informację o decyzji biało-czerwonej. W miejsce 28-latki miejsce w głównym turnieju zdobyła Wiktorija Tomowa z Bułgarii.







