Trzecia runda w Monte Carlo to wszystko na co było stać Hurkacza

Awatar Dawid Kwiatkowski

Valentin Vacherot pogromcą Huberta Hurkacza w Monte Carlo. Monakijczyk awansował do ćwierćfinału zmagań ATP 1000, eliminując naszego reprezentanta po niemalże trzech godzinach gry. W 1/4 finału czeka go pojedynek z Alexem de Minaurem.

Hubert Hurkacz odpada z Monte Carlo

Polak walczył do samego końca, ale w najważniejszym momencie zabrakło postawienia kropki nad i. Hubert Hurkacz poniósł porażkę w trzeciej rundzie turnieju ATP 1000 rozgrywanym w Monte Carlo. Fakt, że przygoda reprezentanta Polski nie musiała kończyć na tym etapie może rozczarowywać. Jednakże w obliczu wydarzeń na przestrzeni poprzednich tygodni awans do trzeciej rundy turnieju Masters należy rozpatrywać jako sukces.

Spotkanie, którego stawką był ćwierćfinał pierwotnie układało się na korzyść Wrocławianina. Choć wygrana w pierwszej partii była zdobyta po ciężkich bojach, Hurkacz wyszedł na prowadzenie. Vacherot przed publicznością w Monte Carlo czuł się bardzo dobrze, co miało również przełożenie na wynik. Pierwsze cztery gemy, a na tablicy wyników 4:0 dla Monakijczyka. Polak nie powiedział ostatniego słowa i od piątej odsłony rozpoczął serię w kierunku odrabiania strat. Wyszedł na prowadzenie 5:4, ale triumf zwieńczył dopiero po tie-breaku.

Polak mógł pójść za ciosem i rozpocząć kolejną partię od przełamania. Jednak żaden z breakpointów nie został zakończony wygraną. Przestrzeń na wygraną z returnu Vacherot znalazł w piątym gemie, powiększając przewagę do stanu 4:2. Pozwoliło mu to utrzymać korzystny wynik do końca. Hurkacz ponownie był bliski wyjścia na prowadzenie i ponownie tego nie przypieczętował. Historia powtórzyła się to Monakijczyk przejął inicjatywę. Polak, broniąc się przed zakończeniem spotkania miał trzy piłki na utrzymanie. Jednakże każdą z nich wybronił Vacherot, po czym wykorzystał pierwszego meczbola i awansował do 1/4 finału w Monte Carlo.

___________________________
Valentin Vacherot 2:1 Hubert Hurkacz | 6:7[4]; 6:3; 6:4

Obserwuj portal w mediach społecznościowych