Foter lidera ATP stawką turnieju w Monte Carlo!

Awatar Dawid Kwiatkowski

Od poniedziałku w Monte Carlo rozpocznie się ponowna walka o zostanie numerem jeden na świecie. Do niej niezmiennie staną Carlos Alcaraz i Jannik Sinner. Co musi się wydarzyć, aby na czele doszło do zmian?

Kto zostanie światową jedynką po turnieju w Monte Carlo?

Rozpoczęcie zmagań na nawierzchni ziemnej dla czołowej dwójki rankingu ATP będzie grą na podwyższonym ryzyku. Carlos Alcaraz przodujący w zestawieniu gra o utrzymanie punktów zdobytych przed rokiem, zaś Jannik Sinner do stracenia nie ma nic. Hiszpan w zeszłorocznej edycji w Monte Carlo dotarł do samego finału, w którym odniósł zwycięstwo w trzech setach nad Lorenzo Musettim. Włoch może jedynie zyskać, ponieważ ostatnim razem był nieobecny.

Biorąc pod uwagę dysproporcję, dotyczącą uzyskanej zdobyczy oraz obecną sytuację w rankingu ATP, po turnieju w Monte Carlo może dojść do zmiany lidera. Broniący 1000 punktów Carlos Alcaraz posiada 13190 punktów. Wicelider Sinner, który przystępuje z pełnym komfortem, traci przed turniejem w Monte Carlos 1190 „oczek”. Hiszpan póki w grze będzie jego odwieczny rywal niczego nie może być pewien.

Aby utrzymać miano lidera rankingu, bez zbędnych kalkulacji powinien wygrać zawody. Jeżeli do tego nie dojdzie musi obserwować poczynania Sinnera, bowiem wówczas to od niego będzie zależeć jak potoczą się losy na szczycie. Włoch i Hiszpan rozpoczną rywalizację w Monte Carlo od drugiej rundy. Alcaraz zmierzy się z Sebastianem Baezem lub Stanem Wawrinką. Sinnera czeka konfrontacja ze zwycięzcą pojedynku Ugo Humberta z Moise Kouamem.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych