Kamil Majchrzak nie poprawi sukcesu sprzed roku
Dotychczas pojedynki między Marco Trungellitim (ATP 117.), a najwyżej notowanym tenisistą tylko raz kończyły się na pełnym dystansie. Do wyłonienia zwycięzcy pozostałych czterech konfrontacji potrzebne były dwie partie. Kamil Majchrzak przeciwko dzisiejszemu rywalowi odnosił już trzy zwycięstwa. Ostatnie z nich miało miejsce właśnie w Maroku, gdzie tenisiści spotkali się przed rokiem. Argentyńczyk bogatszy o doświadczenia sprzed roku zdołał odrobić lekcję i pokonać Polaka.
Na koncie reprezentanta Polski była piłka setowa, lecz niewykorzystanie jej przyniosło negatywne konsekwencje. Piąte spotkanie między Trungellitim, a Majchrzakiem potrwało godzinę i 48 minut. Zawodnicy pomimo szans na przejęcie inicjatywy przy podaniu drugiego, odpierali presję rywala. Najpoważniejsze konsekwencje mógł przynieść dziesiąty gem. Polak po wygranym gemie do zera przy stanie 5:4 doprowadził do sytuacji, w której zwycięstwo miał na wyciągnięcie ręki. Jednak jedyne co przyniósł set dla reprezentanta Polski to przegrany tie-break.
Po nim Argentyńczyk nie obniżył lotów i rozpoczął drugą odsłonę prowadzeniem 3:0. Majchrzak musiał się bronić przed kolejnym breakiem, lecz tym razem mu się to udało. Choć wykonywał swoją robotę do zwycięstwa zabrakło elementu ekstra. Po niewykorzystaniu trzech meczboli Trungelliti przy własnym podaniu dopiął szczegóły i awansował dalej.
Po odniesionym zwycięstwie w poprzedniej rundzie Kamil Majchrzak żegna się z zawodami na drugim etapie zmagań. Polak utraci 88 punktów, przez zaliczy spadek o co najmniej sześć pozycji. Argentyńczyk zawalczy o ćwierćfinał przeciwko turniejowej trójce Corentinowi Moutet.
______________________________
Marco Trungelliti 2:0 (5) Kamil Majchrzak | 7:6[4]; 6:3







