Jannik Sinner wygrywa w Miami
Lepszego miesiąca nie dało się mieć w rozgrywkach męskiego tenisa. Jannik Sinner po wygranym turnieju ATP 1000 w Indian Wells swój dobytek wzbogacił o trofeum z Miami. W tym sezonie Włoch uzyskał bilans 19-2, z czego dwanaście zwycięstw zebrał podczas ostatnich turniejów. 24-latek kończy pierwszą część sezonu na kortach twardych zwycięstwem nad Jirim Lehecką 6:4; 6:4.
Żaden z rywali Włocha nie był w stanie sprawić mu na tyle problemów, aby wyrwać chociażby seta. Pierwszym rywalem w drugiej rundzie był reprezentant Bośni i Hercegowiny Dami Dzumhur (ATP. 76). Po zwycięstwie w trzeciej rundzie nad Corentinem Moutet (ATP 33.) Sinnera czekała przeprawa przez dwóch Amerykanów. Gdy wicelider uporał się z Alexem Michelsenem (ATP 40.) i Frances Tiafoe (ATP 20.) awansował do półfinału. Okazało się, że historia lubi się powtarzać, bowiem w meczu 1/2 finału odniósł kolejne zwycięstwo nad Alexandrem Zverevem (ATP 3.). Wcześniej Włoch wyeliminował Niemca w półfinale w Indian Wells.
Lehecka przez całe spotkanie miał jedynie trzy piłki, aby wywalczyć przełamanie powrotne. Wszystkie z nich w pierwszym secie przy stanie 1:2. Czech rozpoczął gema od prowadzenia 40-0, lecz atut własnego podania przesądził o utrzymaniu wyniku w ryzach.
W dziewiątym gemie zawodnik niżej notowany wybronił dwa setbole. Jednak przy następnej okazji Sinner zrealizował swój cel i wygrał partię 6:4. Lehecka przez drugą partię bronił się dzielnie, aczkolwiek rywal doczekał się swojej chwili przy stanie 4:4. Gdy tylko wicelider ATP zdołał uzyskać znaczącą przewagę, wykorzystał piłkę mistrzowską i wygrał całe zmagania.
___________________________
(21) Jiri Lehecka 0:2 (2) Jannik Sinner | 4:6; 4:6







