Aryna Sabalenka zgarnia Sunshine Double
Przed tygodniem cieszyła się ze zwycięstwa w Indian Wells, dziś triumfuje w Miami. Passa liderki rankingu WTA trwa w najlepsze. Aryna Sabalenka
Pierwsza partia zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem Białorusinki. Gauff już na samym początku straciła podanie, przez co chwilę później Sabalenka prowadziła 2:0. Ten element gry w późniejszej stracie seta również zgubił Amerykankę. Przy kolejnym postawieniu do muru reprezentantka Stanów Zjednoczonych potrafiła odeprzeć atak. Ale przy ponownym naporze, Coco Gauff nie znalazła odpowiedzi. Sabalenka przy własnym podaniu postawiła kropkę nad i, wygrywając ją ze stratą dwóch gemów.
W kolejnej odsłonie turniejowa czwórka postawiła większy opór rywalce. Choć kilkukrotnie Białorusinka znów mogła uzyskać prym, lecz Amerykanka nie dopuszczała do strat. Solidna defensywa przyniosła rezultaty i momencie, gdy nastała okazja odwrócenia spotkania, Gauff zaatakowała. Liderka WTA zaczęła popełniać błędy, kiedy Amerykanka grała swoje. Przy stanie 5:4 wykorzystała piłkę setową i głębokim forehnadem zmusiła Sabalenkę do popełnienia błędu.
Po słabszym momencie Białorusinka wróciła na lepsze tory. Ostatnią partię rozpoczęła od przełamania, które momentalnie potwierdziła wygranym podaniem. Do końca spotkania faworytka była nie do ruszenia. Po dwóch godzinach i jedenastu minutach reprezentantka Białorusi przypieczętowała triumf w kolejnym turnieju rangi WTA 1000. Tym samym Aryna Sabalenka została piątą zawodniczką w historii, która w tym samym sezonie wygrała i Indian Wells, i Miami.
___________________________
(1) Aryna Sabalenka 2:1 (3) Coco Gauff | 6:2; 4:6; 6:4







