Jedynka ponownie zagra z dwójka
Pierwsza rakieta świata jest na dobrej drodze, aby zgarnąć cały Sunshine Double. Aryna Sabalenka przyjechała do Miami bezpośrednio po swojej wygranej w Indian Wells. Białorusinka w finale ubiegłotygodniowego turnieju WTA 1000 pokonała Elenę Rybakinę w trzech setach. Broniąc piłkę meczową liderka WTA umocniła się na pozycji liderki touru.
Po dzisiejszym zwycięstwie nad reprezentantką Stanów Zjednoczonych Hailey Baptiste kibice otrzymali gwarancję rewanżu za Indian Wells. Jednak zważając na układ drabinki Aryna Sabalenka podejmie się rywalizacji z nową wiceliderką nie w finale, a półfinale. A to z tego względu, że z nr. 2 tutaj grała Iga Świątek, która odpadła w drugiej rundzie.
Aryna Sabalenka awansowała do półfinału
Białorusinka pewnie kroczy w kierunku potencjalnie drugiego finału z rzędu. Do obecnej fazy żadna z jej poprzednich rywalek nie potrafiła ugrać seta. Próbowały: Ann Li, Caty McNally, Qinwen Zheng i dziś Hailey Baptiste. Jednakże bezskutecznie. Amerykanka została największą niespodzianką turnieju, pokonując m.in Jelenę Ostapenko czy Elinę Svitoline. Jednakże Sabalenka postawiła poprzeczkę zbyt wysoko.
Należy przyznać niżej notowanej Baptiste, że wywierała presję, zwłaszcza na początku. Amerykanka w pierwszym i trzecim gemie łącznie wypracowała sobie trzy break-pointy. Żaden jednak nie znalazł swojego odzwierciedlenia w wyniku. Sytuacja się odwróciła przy okazji dziesiątej odsłony. Jednakże Sabalenka wykazała się skutecznością, zyskując upragnione przełamanie.
W kolejnej odsłonie Białorusinka potrafiła zbudować przewagę szybciej. Choć przy stanie 4:2 Baptiste doprowadziła do remisu, ponownie w dziesiątym gemie liderka WTA postawiła kropkę nad i. Do zwycięstwa Sabalenka potrzebowała godziny i 20 minut.
_____________________________
(1) Aryna Sabalenka 2:0 Hailey Baptiste | 6:4; 6:4







