Białecki i Bruliński nie wykorzystali szans
Do Gottingen przyjechało trzech reprezentantów Polski. Po sukcesie Krzysztofa Ratajskiego w sesji popołudniowej, o powtórzenie wyczynu walczyło dwóch innych Polaków. Choć zadanie przed Sebastianem Białeckim i Wojciechem Brulińskim było trudniejsze, biało-czerwoni nie poddali się bez walki. Niestety okazję, które nadarzały się po drodze nasi zawodnicy nie potrafili zamienić na legi. Obaj biało-czerwoni przegrali swoje pojedynki.
Sebastian Białecki zmierzył się z Darylem Gurneyem. Polak zaliczył udanego początku, błyskawicznie tracąc serwis. Przy okazji czwartego lega obaj zawodnicy nie potrafili wykończyć swoich prób. Ostatecznie podwójną piątkę trafił biało-czerwony. Po tym jak Białecki wyrównał na 2:2, ponownie lepiej zagrał Irlandczyk. Jednakże na zwycięstwo musiał pracować do samego końca. Polak miał lotkę na remis 5:5, aczkolwiek d20 wylądowała poza czerwonym polem. Gurney w następnej odsłonie zakończył spotkanie rozdzielając 18 na singlową 10 oraz d4.
Z goła inaczej wyglądał debiutującego na scenie PDC Wojciecha Brulińskiego. Reprezentant Polski zaskoczył Joe Cullena, wychodząc na prowadzenie 2:0. Anglik jednak nie pozostał dłużny i przy następnym serwisie Polaka wyrównał. Bruliński zdołał jeszcze raz wyjść na prowadzenie, lecz od stanu 3:2 przegrał już wszystko. Biało-czerwony zakończył pojedynek wynikiem 84.57 i skutecznością 3/9 przy podwójnych.







