Kacper Tomasiak zdobywa srebro
Trzy medale to wszystko na tę zimę? Zdecydowanie nie. Kacper Tomasiak po raz kolejny dostarczył kibiciom powodów do dumy. Nazwiska reprezentanta Polski i Austrii na liście startowej wyraźnie wyróżniały się na tle stawki. Zarówno Kacper Tomasiak jak i Stephan Embacher na papierze byli zdecydowanymi faworytami do zdobycia medali. Rzeczywistość pokryła się z przewidywaniami i obaj zakończyli rywalizację na najwyższych stopniach podium. Górą tym razem okazał się Austriak. Embacher zachował większą regularność, która pozwoliła mu zdobyć najcenniejszy krążek.
Pierwszą serię otworzył skokiem na odległość 98 metrów. Tomasiak odpowiedział tym samym. Jednakże losy konkursu przesądziła druga seria, w której Austriak wylądował o 1,5 metra dalej. W skład medalowego tercetu wszedł również reprezentant Stanów Zjednoczonych Jason Colby. Jeżeli mielibyśmy wyłącznie patrzeć pod kątem odległości zawodnik nie odstawał od czołówki. Sytuacja robi się mniej pozytywna, kiedy spojrzymy na całokształt. Amerykanin po Embachera stracił blisko 20 punktów.
Poza Tomasiakiem w drugiej serii wystąpiło dwóch biało-czerwonych. Obaj zakończyli rywalizację w drugiej dziesiątce, bowiem Kamil Waszek był 18. Nota Konrada Tomasiaka dała 20. lokatę. Szczęście nie dopisało Łukaszowi Łukaszczykowi, który zakończył zawody tuż pod granicą, dającą awans do finałowej serii.
Mistrzostwa Świata Juniorów – Wyniki na skoczni normalnej
1. Stephan Embacher 296.5 pkt [98 m.; 98,5 m.]
2. Kacper Tomasiak 287.3 pkt [98 m.; 97 m.]
3. Jason Colby 276 pkt [98 m.; 96 m.]
4. Lukas Haagen 267 pkt [92,5 m.; 94 m.]
5. Felix Trunz 266.3 pkt [95 m.; 95 m.]
…
18. Kamil Waszek 228.3 pkt [84 m.; 92 m.]
20. Konrad Tomasiak 225.9 pkt [93,5 m.; 88 m.]
31. Łukasz Łukaszczyk 106.4 pkt [82 m.]
Pełne wyniki dzisiejszego konkursu dostępne na stronie fisski.com.







