Alex de Minaur poza turniejem
Ostatnie starty dla reprezentanta Australii okazały się dla niego rollercoasterem. Alex de Minaur po wygraniu turnieju w Rotterdamie przystąpił do rywalizacji w Meksyku. Nie uwzględniając Alexandra Zvereva, 27-latek przyjechał do Acapulco jako najwyżej rozstawiony. Prowizorycznie wysoki numer w drabince turniejowej daje gwarancję łatwiejszego rywala. Jednakże w przypadku Australijczyka nie poprawiło to jego sytuacji.
Kwalifikant pochodzący ze Stanów Zjednoczonych po pierwszej partii schodził jako zwycięzca. Pół godziny gry przesądziło o zaskakującym przebiegu 6:1. Kolejne ponad 120 minut tenisiści rozegrali dwa tie-breaki. Pierwszy z nich padł łupem Australijczyka. Żaden z tenisistów nie stracił własnego podania na przestrzeni seta. Gdy de Minaur wypracował przewagę 5-1, rywal nie nadrobił pełni strat.
Przy trzeciej części spotkania prowadzenie objął Australijczyk. Przy stanie 5:3 Patrick Kypson rozpoczął skuteczną pogoń za rywalem. W późniejszym czasie zakończyła się ona grą na pełnym dystansie. Amerykanin przegrał z różnicą minibreaka, lecz z dalszym przebiegiem kwalifikant okazał się lepszym zawodnikiem.
Kypson dotychczas najwyżej w swoim karierze był notowany na 103. lokacie. Udział w Acapulco zapewnił mu na chwilę obecną 75 punktów do rankingu ATP, dzięki czemu zaliczył awans o 10 pozycji. Amerykanin w następnym etapie turnieju będzie miał okazję na kolejną poprawę rankingu w starciu przeciwko Brandonie Nakashimie.
___________________________
Patrick Kypson 2:1 (2) Alex de Minaur | 6:1; 6:7[4]; 7:6[4]







