Bójka na parkietach NBA! Czterech graczy z zawieszeniem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Na parkietach NBA można było zobaczyć sprzeczki między zawodnikowi. Podczas spotkania Charlotte Hornets-Detroit Pistons jedna akcja przyczyniła się do starcia między większą ilością zawodników. Liga wyciągnęła z tego konsekwencje.

NBA ukarało czterech zawodników zawieszeniem

Zdarzenie, za które poszczególni koszykarze ponieśli konsekwencje miało miejsce z poniedziałkowej nocy na wtorkową. Wówczas Charlotte Hornets przed własną publicznością zmierzyli się z Detroit Pistons. W pierwszej części trzeciej kwarty na prowadzeniu byli goście. Po wybiciu podanie otrzymał Jalen Duren. Między nim, a Moussą Diabaté iskrzało od kilku minut.

Zawodnik Pistons zdecydował się na indywidualną akcję. Rywal nie pozwolił mu na celny rzut, przetrzymując go z premedytacją. To spowodowało starcie słowne między zawodnikami, a chwilę później Duren dłonią pchnął twarz Diabate. Interweniować musieli pozostali gracze oraz sędziowie. Wydarzenia eskalowały do tego stopnia, że nawet sztaby trenerskie wkroczyły na boisko.

NBA wydała oficjalne oświadczenie, w którym czterech zawodników zostało ukaranych zawieszeniem. Jalen Duren, który zainicjował starcie nie wystąpi w dwóch spotkaniach. Zawodnicy Hornets – Miles Bridges i Moussa Diabaté otrzymali karę czterech absencji za „za bójki i zaognianie sprzeczki”. Jednakże najbardziej dotkliwe zawieszenie przyznano zawodnikowi, który nie był na boisku, gdy cała sytuacja miała miejsce.

Za decyzją Jamesa Jonesa – wiceprezesa wykonawczego i dyrektora ds. operacji koszykarskich, Isaiah Stewart nie zagra w siedmiu kolejnych spotkaniach. Zawodnik opuścił ławkę rezerwowych, agresywnie wkraczając na boisko w obronie kolegi zespołu. Stewart zainicjował kolejną bójkę, która momentalnie została powstrzymana.

 

Źródło: YouTube/Chaz NBA

 

Spotkanie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Detroit Pistons 110:104. Najwięcej punktów (33) dla gości zdobył rozgrywający Cade Cunningham. Gospodarze najbardziej mogli liczyć na Brada Millera, który zgromadził na swoim koncie 24 „oczka”.

W tabeli Konferencji Wschodniej zdecydowanie lepiej radzą sobie Pistons. Po 53. rozegranych spotkaniach podopieczni J.B Bickerstaffa plasują się na szczycie swojej części z bilansem 40-13. Gdyby sezon kończył się dzisiaj, Charlotte Hornets zagraliby w play-inach. Zawodnicy Charlesa Lee plasują się 9. lokacie z 26 zwycięstwami i 29 porażkami.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych