Jak wygląda ranking PDC po mistrzostwach świata?

Awatar Dawid Kwiatkowski

Wraz z zakończeniem najważniejszej imprezy w kalendarzu sezon 2025 stał się historią. Jak zmienił się ranking PDC przed zbliżającymi się rozgrywkami w 2026 roku?

Ranking PDC ze zmianami w czołówce

Luke Littler po raz drugi z rzędu zdobył największe osiągnięcie możliwe do zdobycia w darcie. Anglik obronił tytuł i triumfie nad Gianem van Veenem ponownie sięgnął po trofeum. Obecnie jego przewaga jest ponad dwukrotnie większa niż drugiego Humphriesa. Na trzecim miejscu zaszło do zmiany.

W najnowszym notowaniu tegoroczny finalista wyprzedził Michaela van Gerwnea. W czołowej dziesiątce awanse w rankingu PDC najbardziej odczuli Gary Anderson i Ryan Seale. Szkot przeskoczył ośmiu rywali, awansując na 6. miejsce. Anglik od teraz jest ósmym zawodnikiem świata. Heavy Metal przed turniejem zajmował 20. lokatę.

 

Najwięksi wygrani turnieju

Poza czołowymi darterami jest grupa osób, które zaliczyła wyraźne awanse w rankingu PDC. Andreas Harrysson po porażce w IV rundzie z Claytonem zdołał awansować o 41 lokat. Dzięki temu Szwed klasyfikowany jest na 73. miejscu. Na tym samym etapie z rywalizacją pożegnał się Charlie Manby.

Anglik został pokonany przed Giana van Veena. Jego udział w czwartym etapie mistrzostw świata przyczynił się do największego awansu spośród wszystkich zawodników. Manby wskoczył na 81. miejscu po blisko awansie o 85 pozycji. Justin Hood okazał się być czarnym koniem zawodów. Jego ćwierćfinał umożliwił mu poprawienie swojej lokaty o 36 miejsc, wchodząc do TOP 50. Pełen ranking PDC dostępny pod linkiem.

 

Ranking PDC z polskiej perspektywy

Po mistrzostwach świata w oficjalnym zestawieniu widnieje trzech biało-czerwonych, którzy na chwilę obecną posiadają kartę PDC. Wraz z utratą karty Radka Szagańskiego ranking PDC zawiera nazwiska: Krzysztofa Ratajskiego, Sebastiana Białeckiego oraz Krzysztofa Kciuka. Niezmiennie najbliżej czołowych zawodników plasuje się The Polish Eagle. Ratajski po powtórzeniu w wyniku z 2021 roku w postaci ćwierćfinału awansował do czołowej 32. Przed zmaganiami w 2026 roku po wyprzedzeniu dziewięciu zawodników Polak jest 29.

Sebastian Białecki był o krok od sprawienia jednej potencjalnie największych sensacji turnieju i wyeliminowaniu Stephena Buntinga. Jednakże Anglik zdołał wytrzymać presję i awansować do kolejnego etapu. Choć Polak nie stracił żadnej wartości pieniężnej wszelkie przetasowania sprawiły, że spadł w rankingu o jedną pozycje. W najnowszym notowaniu jest klasyfikowany na 80. miejscu. Ostatnim Polakiem jest Kciuk, który zajmuje 144. lokatę.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych