Erling Haaland ze stoma golami w Premier League
Na otwarcie 14. kolejki Premier League ekipy z Manchesteru City i Fulham zapewniły kibicom kanonadę bramek. Zdecydowaną inicjatywę z początku przejęli The Citizens, lecz wydarzenia na boisku zwiastowały zmianę obrotu spraw na sam koniec rywalizacji. Jednakowoż trzecia siła Premier League pokonała niżej notowaną siłę z Londynu 5:4.
Po pierwszych 45. minutach na tablicy wyników na Craven Cottage widniał wynik 3:1. Dla jednego z podopiecznych Pepa Guardioli dzisiejsze spotkanie miało wyjątkowe znaczenie. Po dwóch trzech spotkaniach bez gola Erling Haaland stał przed okazją, aby zapisać się w historii nie tylko klubu, ale całej ligi. Norwegowi w 17′ minucie udało się zrealizować cel i strzelić bramkę.
Dla snajpera Citizens trafienie przeciwko Fulham było o tyle wyjątkowe, ponieważ po raz setny umieścił piłkę w siatce odkąd jest zawodnikiem Premier League. W pierwszej połowie bramki prowadzenie powiększyli Tijjani Reijnders oraz wracający do dobrej formy Phil Foden. Haaland poza zdobytym golem spisał się dobrze w roli asystującego. Najpierw zagrał kluczowe podanie w kierunku Holendra. A na początku drugiej odsłony jego współpraca z Fodenem przyniosła rezultaty, dzięki czemu City wyszli na 4:1.
Do końca spotkania do siatki trafiali wyłącznie piłkarze Fulham. Najpierw niefortunnie do własnej bramki piłkę skierował Sander Berge. Dalsze losy stały pod znakiem pogoni gospodarzy. Zainicjował ją Alex Iwobi strzałem z linii pola karnego. Jednakże prawdziwą nadzieję dał Samuel Chukwueze. Nigeryjczyk w zaledwie sześć minut dwukrotnie pokonał Donnarumme, doprowadzając do stanu 4:5. Choć na potencjalny remis był jeszcze czas, od 79′ minut City nie dało się ponownie oszukać.
_____________________
Fulham 4:5 Manchester City | 17′ Erling Haaland; 37′ Tijjani Reijnders; 44′, 48′ Phil Foden; 54′ [b.sam] Sander Berge; 57′ Alex Iwobi; 72′, 78′ Samuel Chukwueze







