Jannik Sinner wygrywa ATP Finals
Pięć spotkań i każde wygrane bez straty seta. Jannik Sinner podczas tegorocznego ATP Finals wzbił się na niebotyczny poziom. Dzięki temu może mówić o wygraniu turnieju mistrzów po raz drugi. Włoch przed rokiem pokonywał w Turynie Taylora Fritza, a dziś powtórzył ten czyn przeciwko liderowi światowego rankingu Carlosowi Alcarazowi.
Panowie w tym roku zmierzyli się po raz siódmy. Cztery potyczki zakończyły się zwycięstwem Hiszpana, zaś dziś do dorobku Sinnera doszło trzecie zwycięstwo. Sam finał ATP Finals nie należał do meczów, w którym łatwo było wskazać zwycięzcę przed jego rozpoczęciem. Jednakże większe szanse eksperci czy bukmacherzy upatrywali w zawodniku gospodarzy. I jak widać było to uzasadnione.
Zacięta, wyrównana rywalizacja potrwała na korcie w Turynie ponad dwie godziny, a warto zaznaczyć, że obyło się bez trzeciej partii. W pierwszej odsłonie panowie doprowadzili do tie-breaka. Sytuacja stała się bardzo zamknięta, gdyż poczynania serwisowe obu panów uniemożliwiały pokrzyżowanie planów przy returnie. Sinner, wygrywając decydującą odsłonę niespodziewanie stracił serwis. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce z Benem Sheltonem w Paryżu, a warto zaznaczyć, że do meczu doszło 31. października.
W zaskakującym początku Alcaraz upatrywał szans na powrót. Jak się okazało nic bardziej mylnego, ponieważ Sinner od stanu 1:3 przejął kontrolę na korcie. Po trzech gemach odzyskał prowadzenie, choć bronił kolejnego breaka. Kolejne cztery gemy miały lustrzany przebieg. Najpierw obaj wygrali swoje podania do zera, następnie do 15. Gdy wydawało się, że ponownie ujrzymy tie-break’a wówczas Sinner zdołał dopiąć swego i zdobył tytuł ATP Finals po raz drugi z rzędu.
_______________________
Carlos Alcaraz 0:2 Jannik Sinner | 6:7[4]; 5:7







