Polska otwiera eliminacje od zwycięstwa
Eurobasket kobiet odbędzie się dopiero za dwa lata, lecz na imprezę najpierw trzeba się zakwalifikować. Choć perspektywa awansu na mistrzostwa Starego Kontynentu jest jeszcze odległa, biało-czerwone zrobiły pierwszy krok. Polki w ramach inauguracji eliminacji pokonały Słowaczki 62:55. Przez zdecydowaną część spotkania biało-czerwone wyraźnie prowadziły nad gospodyniami.
Przewaga osiągnęła szczyt w pierwszych minutach ostatniej tercji, kiedy to Polska prowadziła różnicą osiemnastu (52:35) „oczek”. Jednakże ostatnia kwarta zakończyła się pomyśli naszych rywalek. Słowaczki w ostatnich dziesięciu minutach zza łuku okazały się być skuteczne jak nigdy na przestrzeni spotkania.
Z piętnastu prób koszykarki na punkty potrafiły zamienić sześć rzutów. Z minuty na minuty prowadzenie biało-czerwonych zaczęło maleć. W ostatnich minutach Słowaczki potrafiły zniwelować straty do czterech (59:55) „oczek”. Jednakże w obliczu odrobienia na takim etapie meczu czas nigdy nie jest sprzymierzeńcem.
Największe nadzieje na powrót gospodyniom próbowała dać Terezia Palnikova, która zdobyła 21 punktów, będąc o zbiórkę od podwójnej zdobyczy. Dwucyfrową wartość udało się zgromadzić również środkowej Ivanie Jakubcovej. Zawodniczka Olympiakosu Pireus rzuciła 11 „oczek”.
Polska drużyna również mogła liczyć na dwucyfrową wartość od dwóch koszykarek. Koło piętnastu punktów Liliany Banaszak taką samą wartość zdobyła Stephanie Mavunga. Powracająca do reprezentacji środkowa, zbierając 10 piłek jako jedyna zawodniczka na parkiecie zdobyła double-double. W drugim meczu naszej eliminacyjnej grupy Rumunia pokonała Cypr różnicą trzynastu punktów. Kolejne dwa spotkania biało-czerwone zagrają w Sosnowcu.
Eurobasket Kobiet 2027 – Terminarz grupy eliminacyjnej Polski
Polska – Rumunia | 15. listopad, godz. 18:00
Polska – Cypr | 18. listopad, godz. 20:45
Polska – Słowacja | 11. marca, godz. TBA
Rumunia – Polska | 14. marca, godz. TBA
Cypr – Polska | 17 marca, godz. TBA
________________
Słowacja 55:62 Polska | 13:18; 7:17; 11:12; 24:15







