Taylor Fritz kompletuje pierwszą wygraną w ATP Finals
Gdyby nie absencja Novaka Djokovicia spowodowana kontuzją barku Lorenzo Musetti mógłby obserwować spotkania jedynie z trybun. Jednakże problemy zdrowotne Serba stały się okazją dla Włocha, aby pokazać się podczas ATP Finals z jak najlepszej strony. Na inaugurację turnieju mistrzów ta sztuka mu się nie udała, ponieważ trafił na bardzo dobrze dysponowanego Taylora Fritza.
Pomimo, iż przy poprzednich trzech pojedynkach górą był Włoch, wyżej notowany zawodnik z Kalifornii nie dał się pokonać po raz czwarty. Amerykanin na inaugurację ATP Finals dał siebie poznać jako bardzo świadomego swoich możliwości gracza. Jedyny moment, w którym Włoch zdołał mu zagrozić był na początku pierwszego seta. Wówczas reprezentant Stanów Zjednoczonych wybronił cztery breakpointy i wygrał trzeciego gema.
Od tego momentu Fritz przy własnym podaniu był nie do ruszenia. Pokrzepiony wyjściem z trudnego położenia zdobył przełamanie, dające mu późniejsze prowadzenie 4:1. Tenisista był bliski, aby pójść za ciosem i odskoczyć na przewagę czterech gemów. Jednakże Musetti walczył do końca. Kolejne kłopoty pojawiła się u Włocha na inaugurację drugiej odsłony. Mimo, że poradził sobie z problemami w gemie otwarcia, scenariusz sprzed kilku minut powtórzył się. Fritz po raz drugi przełamał Włocha w trzecim fragmencie seta. Choć Musetti wywiązywał się ze swojego zadania do zwycięstwa potrzeba było czegoś ekstra.
Dziś ze strony Włocha nie widzieliśmy tego, czego efektem jest zwycięstwo Fritza. W drugiej serii spotkań ATP Finals Amerykanin zagra z wczorajszym zwycięzcą swojej grupy Carlosem Alcarazem. Hiszpan na otwarcie zmagań pokonał Alexa De Minaura. Lorenzo Musetti zagra z Australijczykiem. Po ich spotkaniu w grupie Jimmy’ego Connorsa poznamy zawodnika, który straci wszelkie szanse na awans z fazy grupowej.
_______________________
Lorenzo Musetti 0:2 Taylor Fritz | 3:6; 4:6







