Sunderland remisuje z Kanonierami
Podopieczni Regisa Le Bris swoją grą pokazują, że awansując z Championship nie trzeba być skazanym na walkę o utrzymanie. Sunderland włącznie z dzisiejszym spotkaniem plasuje się na 4. miejscu, wyprzedzając m.in Manchester United, Totenham czy Liverpool. Za dzisiejszy wynik beniaminkowi będą wdzięczne takie drużyny jak The Citizens czy właśnie The Reds, które gonią lidera tabeli.
Sunderland rozpoczął zdobycz na Stadionie Światła od trafienia Daniela Ballarda. Piłka do zawodnika z Irlandii Północnej trafiła za pośrednictwem dwóch kontaktów. Najpierw goalkipper gospodarzy zagrał długie podanie w kierunku Nordiego Mukiele. Francuz główką zagrał w kierunku strzelca, który w polu karnym nie zmarnował okazji na bramkę. Sunderland do końca pierwszej połowy sumiennie trzymał wynik.
Sytuacja zaczęła ulegać zmianie w pierwszych minutach po powrocie na murawę. Kanonierzy nałożyli pressing na linię defensywną gości i jak się okazało to był właściwy ruch. Gdy Arsenal przejął piłkę z nóg obrońcy, piłkarze błyskawicznie przeszli z ataku do ofensywy i doprowadzili do wyrównania. W efekcie zespołowej akcji na remis z prawego skrzydła strzelił Bukayo Saka.
Wydawało się, że wszystko wróciło na swoje miejsce po znakomitej próbie Leandro Trossarda. Belg po akcji indywidualnej wypatrzył lukę w linii defensywnej i oddał strzał tuż pod poprzeczkę. Jednakże w doliczonym czasie cały Sunderland wstał z krzeseł. Gospodarze po bramce Briana Brobbeya wywalczyli bardzo ważny punkt przeciwko Kanonierom. Holender składając się do nożyc zagarnął piłkę sprzed rąk Davida Rayi, zdobywając drugie trafienie na koniec spotkania.
_____________________________
Sunderland 2:2 Arsenal | 36′ Daniel Ballard; 54′ Bukayo Saka; 74′ Leandro Trossard; 90+4 Brian Brobbey







