Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Bayern traci punkty z Unionem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Każda seria kiedyś musi ulec zakończeniu, aczkolwiek mało kto spodziewał się, że będzie to właśnie dzisiaj. Bayern Monachium niespodziewanie zremisował z ekipą Unionu Berlin 2:2. tracąc pierwsze punkty w tegorocznym sezonie Bundeligi.

Bayern nie wygrywał pierwszego meczu w tym sezonie

Ostatnia porażka podopiecznym Vincenta Kompanego miała miejsc podczas Klubowych Mistrzostw Świata FIFA z PSG. Zwycięzcy Ligi Mistrzów, kończąc mecz w dziewiątkę pokonali Bayern Monachium 2:0. Od początku lipca mistrzowie Niemiec pozostali niepokonani w każdym rozgrywkach. Puchar Niemiec, Bundesliga, Liga Mistrzów, Superpuchar, a nawet mecze towarzyskie. Dziewiętnaście spotkań z rzędu Bawarczycy schodzili z każdej murawy jako zwycięzcy, aby dziś zremisować z 10. drużyną Bundesligi.

Union Berlin wsparty dopingiem publiczności narzucił swoje warunki faworyzowanym piłkarzom. Gdyby nie analiza VAR na stadionie An der Alten Forsterei po dwóch kwadransach widniałby wynik 2:0. Jednak ku szczęściu gości o anulacji pierwszej bramki przesądził spalony. Danilho Doekhi, który zdobył pierwszego gola dla Unionu nie miał żadnych obaw o niewłaściwą pozycje. Holender z samego narożnika boiska otrzymał podanie, które z wysokości jedenastego metra zamienił na bramkę.

Imponującą odpowiedź zaprezentował Luiz Diaz. Wydawało się, że były piłkarz Liverpoolu otrzymał zbyt długie podanie na lewe skrzydło. Jednakże Kolumbijczyk wślizgiem zdołał uratować futbolówkę, aby ta nie opuściła placu gry. Gdy Diaz minął obrońcę oddał kapitalny strzał z bardzo ostrego kąta w prawe górne okno. Doekhi stał się bohaterem Unionu po raz drugi. Po dośrodkowaniu gospodarzy obrońca Bawarczyków nie fortunnie posłał piłkę głową w nogi Holendra. Będąc niemalże w polu bramkowym Doekhi po raz drugi pokonał Neuera, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie w końcówce.

Bayern choć stracił piękną serie zwycięstw nie może mówić o porażce. Na ratunek stawił się najlepszy strzelec sezonu Harry Kane. Anglik w doliczonym czasie wykorzystał precyzyjne dośrodkowania Toma Bischofa, kończąc akcję głową.

_________________________________
Union Berlin 2:2 Bayern Monachium | 27′, 83′ Danilho Doekhi; 38′ Luiz Diaz; 90+3′ Harry Kane

Obserwuj portal w mediach społecznościowych