Walka do końca popłaca. United wyrywają punkt z Tottenhamem

Awatar Dawid Kwiatkowski

Koncentrację należy zachować do samego końca. Gdy gracze Tottenhamu po bramce Richarlisona w doliczonym czasie byli niemalże przekonani o dzisiejszym zwycięstwie, trafienie wyrównujące w ostatniej minucie zdobył Matthijs de Ligt. Manchester United, dzięki bramce Holendra urwali punkt do tabeli Premier League.

Czerwone Diabły nie zdołały zakończyć wyzwania

W poprzedniej kolejce piłkarski świat skoncentrował się na City Ground, ponieważ piłkarze Rubena Amorima byli na dobrej drodze, aby zdobyć czwarte zwycięstwo z rzędu. Gdyby Manchester United w poprzedniej kolejce pokonali Nottingham Forest, spotkanie przeciwko Tottenhamowi nabrałoby innego wymiaru. Jednakże remis 2:2 przekreślił serię Czerwonych Diabłów.

Wówczas na szali znalazłyby się nie tylko trzy punkty, a również zakończenie wyzwania, której podjął się Frank Ilett. Kibic Czerwonych Diabłów zyskał popularność, biorąc udział w internetowym challengu. Fan podjął się wyzwania, w którym nie obcina włosów dopóki Manchester United nie wygra pięciu meczów pod rząd. Zwycięstwa nad Sunderlandem, Liverpoolem oraz Brighton dały podstawy, aby kibic w końcu sięgnął po golarkę. Jednakże licznik będzie mógł się nabijać ponownie dopiero za dwa tygodnie.

 

Manchester United strzelają gola w ostatniej minucie

Przez ponad 50 minut Czerwone Diabły wirtualnie były drugą drużyną Premier League. Po trafieniu głową Bryana Mbeumo Manchester United objął prowadzenie w starciu z Tottenhamem. Zbliżając się do końca spotkania napór ofensywny zawodników gospodarzy zyskał na sile.

20-letni Mathys Tel, który pięć minut wcześniej wszedł na murawę w 84′ minucie doprowadził do remisu. Bramka strzelona od Francuza wymagała refleksu, ale przede wszystkim pomysłu na otrzymał na realizacje. Piłkarz otrzymał piłkę pod nogi, będąc odwrócony plecami. Kiedy zdołał się odwrócić i znaleźć pozycję do strzału, Senne Lammens nie zdołał dosięgnąć próby wymierzonej w samo okno.

Drużyna Spurs poszła za ciosem po trafieniu Richarlisona. Corner gospodarzy zakończył się wybiciem obrońców zza pole karne. Tam na piłkę czekał Brazylijczyk, który wzbudził u kibiców euforię. Aczkolwiek nie potrwała ona zbyt długo, ponieważ rzutem na taśmę na listę strzelców wpisał się Matthijs de Ligt. Holender podobnie jak wcześniej piłkarze Tottenhamu zdobyli bramkę na krótko w stałym fragmencie gry.

_________________________
Tottenham 2:2 Manchester United | 32′ Bryan Mbeumo; 84′ Mathys Tel; 90+1 Richarlison; 90+6 Matthijs de Ligt

Obserwuj portal w mediach społecznościowych