The Reds ponownie ponoszą porażkę
Przez ostatnie 10 spotkań przeciwko ekipie Crystal Palace piłkarzom Liverpoolu udało się zgromadzić cztery zwycięstwa. Trzy pojedynki kończyły się podziałem punktów, a pozostałe trzy konfrontacje padały łupem Orłów. Jedna z nich miała miejsce całkiem niedawno, bowiem tuż przed otwarciem sezonu piłkarze Oliviera Glasnera sięgnęli po Tarczę Wspólnoty.
Przy pierwszej batalii w ramach rozgrywek Premier League piłkarze Crystal Palace ponownie wyszli ogromną ręką. W drugim tygodniu sierpnia Liverpool rozpoczął spotkanie od szybkiego gola Hugo Ekitike. Gospodarze zdołali się odpłacić The Reds tym samym. W pierwszym kwadransie gry prowadzenie zapewnił Ismalia Sarr. Na pozostałe trafienia kibice musieli wyczekiwać niemalże do ostatnich minut.
Niezwykłą rolę w kontekście ostatecznego wyniku odegrali zmiennicy. W 87′ minucie wynik wyrównał Federico Chiesa, zdobywając drugą bramkę w sezonie z ławki rezerwowych. Na sam koniec po podaniu Marca Guehiego zwycięstwo w doliczonym czasie zapewnił Eddie Nketiah. Napastnikowi pierwotnie nie uznano gola ze względu na pozycję spaloną. Jednak analiza VAR wykazała prawidłowe ustawienie zmiennika, dzięki czemu Orły zgarnęły pełną pulę.
Crystal Palace jako jedyni pozostają niepokonani
Wprawdzie w ramach 6. kolejki Premier League zostaną jeszcze rozegrane trzy spotkania, oficjalnie zawodnicy Glasnera zostali jedyną ekipą bez porażki. Crystal Palace po dzisiejszych rozstrzygnięciach awansowali na pozycję wicelidera, mając na koncie 13 punktów. Górujący na czele Liverpool ma przewagę dwóch oczek nad dzisiejszymi pogromcami.
___________________
Crystal Palace 2:1 Liverpool | 9′ Ismalia Sarr; 87′ Federico Chiesa; 90+7′ Eddie Nketiah







