Pegula i Townsend dają awans USA
Ubiegłoroczna edycja Billie Jean King Cup dla tenisistek z Ameryki Północnej zakończyła się przedwcześnie na etapie ćwierćfinałów. Po dzisiejszym zwycięstwie Amerykanki zdołały poprawić rezultat osiągnięty przed rokiem i zagrają o finał.
Dotychczas poprzednie konfrontacje zespołów rozstrzygnięto wyłącznie w grze pojedynczej. W starciu Amerykanek i Kazaszek o wyniku zadecydował mecz deblowy. Swoje zadanie dla zawodniczek z USA wykonała Emma Navarro. Półfinalistka poprzedniej edycji US Open wyszła zwycięsko w starciu z Julia Putincevą. Zwycięstwo nie należało do najprostszych, ponieważ Kazaszka poza odrobieniem strat z pierwszego seta, w trzecim miała dwie piłki meczowe. Amerykanka jednak, wychodząc z opresji wygrała spotkanie po tie-breaku.
Nadzieję na powrót dała Elena Rybakina. Liderka Kazachstanu gładko rozprawiła się z Jessicą Pegulą w 74 minuty. Amerykanka choć już od samego początku straciła kontrolę nad grą, podjęła wszelkie starania, aby ją odzyskać. Ze stanu 1:4 doprowadziła do remisu, aczkolwiek Rybakina ponownie przełamała przeciwniczkę, wygrywając seta 6:4. W drugiej partii Kazaszka nie dała przestrzeni rywalce, aby móc wrócić do spotkania. Dzięki zwycięstwu 6:1 dziesiąta tenisistka świata dała punkt, dający szansę na awans do półfinałów BJK Cup.
Jessice Peguli udało się zrekompensować w grze podwójnej. Wraz z najlepszą deblistką na świecie – Taylor Townsend stworzyły debel, który dał awans Amerykankom do półfinałów BJK Cup. Doświadczenie specjalistki od gry podwójnej przyniosło rezultaty. Po dwóch setach Pegula i Townsend przypieczętowały awans, pokonując Rybakinę i Putinsevą. Pierwszą partię Kazaszki przegrały 2:6. W drugiej prowadząc 4:1 nie dowiozły przewagi do końca. Ponadto nie wykorzystały dwóch piłek setowych, dzięki czemu Amerykanki doprowadziły do tie-breaka. Mentalnie spotkanie lepiej wytrzymały Townsend i Pegula, tracąc w decydującym gemie zaledwie punkt.
Amerykanki trzecią nacją w półfinale BJK Cup
Reprezentantki Stanów Zjednoczonych jako trzecie zasilają grono tegorocznych półfinalistek turnieju drużynowego. Ich następnymi rywalkami będą zwyciężczynie pojedynku, który zostanie rozegrany jeszcze dziś. Bowiem w Sheznen zaplanowano jeszcze ćwierćfinał Japonia-Wielka Brytania. W pierwszym półfinale w piątek zmierzą się Włoszki, które w do walki o finał staną do rywalizacji z Ukrainkami.
__________________________________
Julia Putinceva 1:2 Emma Navarro | 5:7; 6:2; 6:7 [6]
Elena Rybakina 2:0 Jessica Pegula | 6:4; 6:1
E.Rybakina/J.Putinceva 0:2 J.Pegula/T.Townsend | 2:6; 6:7[1]







