Liverpool pokonuje Atletico w pierwszej kolejce LM

Awatar Dawid Kwiatkowski

Kapitan The Reds wziął sprawy w swoje ręce i zagrał z głową. Liverpool w ramach pierwszej kolejki Ligi Mistrzów pokonał Atletico Madryt 3:2. Bramkę, dającą trzy punkty w doliczonym czasie gry zdobył Virgil Van Dijk.

Liverpool wygrywa z Atletico

Kampanię w Premier League piłkarze The Reds rozpoczęli od czterech zwycięstw z rzędu. Na inaugurację Ligi Mistrzów drużyna Arne Slota zrobiła pierwszy krok, aby w rozgrywkach pucharowych powtórzyć ten wyczyn.

Po raz pierwszy od początku maja na boisku zaprezentował się Alexander Isak. Szwed stał się bohaterem największego transferu w letnim okienku, zasilając Liverpool. W debiucie napastnik nie należał do postaci pierwszoplanowych. Napastnik zagrał 57 minut, nie stwarzając groźnej sytuacji bramkowej.  Pierwszy kontakt z piłką zanotował dopiero w 10′ minucie. Wówczas piłkarze The Reds prowadzili już 2:0.

Liverpool przystąpił do ofensywy dosyć szybko. Jednakże przy bramce otwierającej szczęście dodało swoje trzy grosze. Po faulu zawodnika gospodarzy arbiter przyznał rzut wolny. Stały fragment gry wykonał Mohamed Salah. Egipcjanin oddał strzał w lewą część bramki. A przynajmniej taki miał zamiar, aczkolwiek na drodze stanął Andrew Robertson. Obrońca, szukając pozycji w polu karnym nieświadomie ustawił się na linii lotu piłki, zmieniając jej kierunek. Rykoszet od łydki otworzył wynik na Anfield. Choć Salahowi nie udało zamienić rzutu wolnego na bramkę, na swój moment długo nie musiał czekać.

Dwie minuty później współpraca między Egipcjaninem, a Ryanem Gravenberchem dała owoce. Plan na realizację akcji prawą flanką próbował zniweczyć Clement Lenglet. Francuz jednak nie zdołał przeciąć szybkiego podania i chwilę później po asyście Holendra Salah z bliskiej odległości zamienił strzał po ziemi na gola.

 

Van Dijk na zwycięstwo

Piłkarzom Atletico Madryt przez długi czas nie udało się wykreować poważnej sytuacji, która potencjalnie mogłaby zagrozić bramce Allisona. Podopieczni Diego Simeone szukali swoich szans w polu karnym rywali, lecz solidna defensywa The Reds oddalała zagrożenie. Powstrzymać piłkarzy gości nie udało się w ostatnich minutach pierwszej połowy. Prostopadłe podanie do Raspadoriego nadała dynamikę akcji granej prawym skrzydłem. Włoch po przejściu kilkunastu metrów z piłką, gdy zebrali się wokół niego obrońcy zagrał na środek, gdzie na piłkę czekał Marcus Llorente.

Hiszpan, który na gola czekał od lutego, przeciwko Liverpoolowi zdobył dwie bramki na inaugurację LM. W pierwszych minutach rykoszet pomógł The Reds, a w ostatnim kwadransie zaszkodził. Llorente popisał się strzałem z dystansu spoza pola karnego. Alexis Mac Alliser, chcąc przeciąć podanie zahaczył futbolówkę przez co stała się ona poza zasięgiem Allisona.

Gdy spotkanie zbliżało się do końca szalę dla The Reds przechylił Virgil Van Dijk. Obrońca po dośrodkowaniu Dominika Szoboszlaia pokazał umiejętności gry głową, dając w doliczonym czasie zwycięskie trafienie do Liverpoolu.

____________________

Liverpool 3:2 Ateltico Madryt | 4′ Andrew Robertson;  6′ Mohamed Salah; 45+3′, 81′ Marcus Llorente; 90+2′ Virgil Van Dijk

Obserwuj portal w mediach społecznościowych