Trzy drużyny awansowały do Ligi Mistrzów
Wtorkowy wieczór z ostatnią rundą eliminacji rozpoczęły ekipy Kairatu Almaty i Celticu. Przed meczem rewanżowym sprawa awansu była otwarta. Podczas pierwszego spotkania żadna z ekip nie potrafiła wypracować wystarczającej sytuacji, aby zamienić akcję na gola. Scenariusz ponownie powtórzył się na terenie Kazachstanu. Zarówno w regulaminowym czasie jak i po dodatkowych trzydziestu minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Przebieg spraw przesądził o rozstrzygnięciu rywalizacji w rzutach karnych. Bohaterem serii jedenastek został goalkipper Kazachów – Temirlan Anarbekov. 21-latek obronił trzy strzały z jedenastu metrów, dając awans pierwszej drużynie z Kazachstanu do Ligi Mistrzów od dziesięciu lat.
Sytuacja w przypadku Bodo/Glimt była niemalże przesądzona już po pierwszej części rywalizacji. Norwegowie na własnym stadionie zdeklasowali Sturm Graz 5:0. W spotkaniu rewanżowym Austriakom udało odrobić część strat. Jednakże obrona gości nie pozwoliła na dopuszczenie do tak licznych sytuacji bramkowym jak miało to miejsce przed tygodniem. Dziś piłkarze z Austrii po golach Seedy’ego Jatty oraz Tima Oermanna wygrali spotkanie 2:1. Bramkę honorową dla Bodo strzelił Mathias Jorgensen. Pomimo dzisiejszego rezultatu do Ligi Mistrzów awansują Norwegowie.
Do samego końca trzeba było czekać również na przebieg sprawy z Cypru. Pafos w meczu IV rundy eliminacji podejmował pogromców Lecha Poznań – Crvenę Zvezdę. Na boisku Serbii piłkarze z Belgradu sprawili niespodziankę i wygrali 2:1. Do końca pierwszej połowy utrzymał się bezbramkowy remis, który premiował Pafos. Wynik uległ zmianie po trafieniu Mirko Ivanica w 60′ minucie. Bardzo dużo wskazywało, iż zobaczymy dogrywkę. Jednakże tuż przed doliczonym czasem wynik wyrównał Jaja. Dzięki remisowi to Pafos zasili obsadę nadchodzącej Ligi Mistrzów.







