Jannik Sinner nie daje szans Koprivie
Tegoroczna edycja US Open dla Włocha jest niezwykle ważna w kontekście dalszych poczynań ATP. Jannik Sinner w zeszłym roku na kortach Flushing Meadows pokonał w finale Taylora Fritza i wygrał nowojorskiego szlema. Teraz sytuacja pierwszej rakiety świata jest nieco inna niż przed rokiem. Włoch nie tylko broni tytułu, a również fotelu lidera.
Pierwszy krok w kierunku utrzymania najwyższej pozycji Sinner wykonał perfekcyjnie. W godzinę i 40 minut wygrał trzy jednostronne sety przeciwko Vitowi Koprivie. Czech nie poddawał się bez walki. Aczkolwiek siła w grze Włocha i jego tendencja do wymuszania błędów dały mocne potwierdzenie, w jakich miejscach plasuje się gra obu zawodników.
Sinner rozpoczął pojedynek pierwszej rundy serią 5:0. Następnie swój wynik otworzył Kopriva, ale zaraz po tym Włoch zakończył seta na swoją korzyść. Kolejny etap spotkania przyniósł to samo zakończenie. Sinner rozpoczął seta od przełamania i wyszedł na prowadzenie 2:0. Rywal wygranym podaniem do zera zmniejszył straty. I na wygranym trzecim gemie zakończyła się zdobycz 28-latka w drugiej partii. Na sam koniec Czech zdołał najbardziej odznaczyć swoje piętno, ale to nadal nie było wystarczające dla lidera rankingu. Gra Koprivy wystarczyła na wygranie dwóch gemów.
W drugiej rundzie Australijczyk
Po zdominowaniu inauguracyjnego spotkania poziom trudności w drugiej rundzie pójdzie do góry. Włocha czeka rywalizacja z zawodnikiem, z którym – jak się okazuje – ma ujemny bilans. O trzecią rundę US Open Jannik Sinner zagra z Alexeiem Popyrinem. Australijczyk plasuje się na 36. miejscu w rankingu i dotychczas jeszcze nigdy nie przegrał z obecnym liderem rankingu. Zawodnicy grali przeciwko sobie raz. Przed trzema laty niżej notowany 26-latek sprawił niespodziankę i wyeliminował Włocha z turnieju w Madrycie. Popyrin w swoim przetarciu z US Open wyeliminował z rywalizacji Emila Ruusuvuoriego.
_______________________
(1) Jannik Sinner 3:0 Vit Kopriva | 6:1; 6:1; 6:2







