Połowa miejsc już zajęta
Drużyny z grup A-D poznały już dalsze losy względem trwających zawodów. Dzisiejsze zmagania wyłoniły pierwsze osiem ekip, które zaprezentują się w fazie pucharowej. Najciekawiej było w miejscowości Nakhon Ratchasima. Choć Amerykanki okazały się być poza zasięgiem którejkolwiek drużyny, na drugą ekipę trzeba było wyczekiwać do samego końca. Zostały nią Słowenki, które niespodziewanie w trzech setach uporały się z Argentynkami.
Z grupy C o ćwierćfinał powalczą Brazylijki i Francuzki. Siatkarki Canarinhos wydawały się absolutnymi faworytkami swojej grupy, aczkolwiek spory opór potrafiły postawić Trójkolorowe. Pierwsze miejsce w grupie zdołały dopiero przypieczętować po tie-breaku. Natomiast w przypadku pojedynków z Grecją i Portoryko, Brazylia nie miała żadnych problemów.
Włoszki jako jedyne z dotychczasowych drużyn, które awansowały dalej, straciły zaledwie jednego seta. W pierwszych dwóch meczach zdominowały Kubanki i Słowaczki. Gdy przyszło do rywalizacji z Belgijkami, które wyszły z drugiego miejsca, musiały uznać wyższość rywalek w jednej z czterech partii.
Ku zadowoleniu miejscowej publiczności w 1/8 finału zaprezentują się również Tajki. Wprawdzie mecz o pierwsze miejsce przegrały w pięciu setach z Holenderkami, ale poprzednie pojedynki ze Szwedkami i Egicjankami przyniosły po trzy punkty.
Polki zagrają o pierwsze miejsce
Gra podopiecznych Stefaniego Lavarinniego podczas Mistrzostw Świata FIVB niekiedy wzbudza spore wątpliwości. Drużyny, które – patrząc przez pryzmat statystyk i rankingu – nie powinny stanowić problemu, potrafią przeciwstawić się biało-czerwonym. W meczu z Wietnamkami Polki przegrały pierwszego seta, a w rywalizacji przeciwko Kenii, Polki w jednej z partii potrafiły zdobyć zaledwie 15 oczek.
Jednakże po dwóch pojedynkach nasze siatkarki zakończyły mecze z kompletem punktów. Nazajutrz biało-czerwone zmierzą się z reprezentacją Niemiec. Gra toczy się o dużą stawkę – o coś więcej niż awans. Już wiemy, iż po dwóch zwycięstwach Polki mają pewny awans do 1/8 finału. Jeżeli podopieczne Stefaniego Lavarinniego pokonają jutro rywalki zakończą fazę grupową na pierwszym miejscu, co pozwoli na uniknięcie w kolejnym etapie faworytek do złota. Drużyna, która jutro zwycięży o ćwierćfinał powalczy z Belgią, a przegrane trafiają na Włoszki.







