Sabalenka awansuje dalej
Liderka światowego rankingu po spektakularnym występie w poprzedniej edycji zdobyła tytuł na kortach Flushing Meadows. W finale pokonała reprezentantkę Stanów Zjednoczonych Jessicę Pegulę. Obrona jakiegokolwiek tytułu zawsze wiąże się ze swego rodzaju presją. Taka leży na barkach Aryny Sabalenki, zwłaszcza kiedy w grze jest pozycja liderki rankingu.
Na przełamanie lodów Białorusinka miała swoje problemy. Jej przeciwniczka Rebeka Masarova postawiła twarde warunki. Już w trzecim gemie Szwajcarka zmusiła najlepszą tenisistkę od obrony break-pointów. Wówczas Sabalence udało się tego dokonać. Jednakże przy kolejnej próbie rywalka zrealizowała cel. Białorusinkę dopadły kłopoty przy własnym podaniu. Frustrowana dyspozycją wyrzuciła forehand poza linię końcową, dając prowadzenie 3:2 przeciwniczce. Masarova inicjatywy na zbyt długo nie przejęła, gdyż Sabalenka błyskawicznie wyrównała.
Szwajcarka przez kolejne minuty grała jak równa z równą przeciwko liderce światowego rankingu. Jednakże kiedy przyszedł czas weryfikacji i ostatecznych rozstrzygnięć Białorusinka osiągnęła pożądany rezultat. Masarova w drugiej partii nie potrafiła utrzymać poziomu swojej gry. Regres w znacznym stopniu wystąpił w elemencie własnego podania. Procent pierwszego serwisu znacznie spadł, co pozwoliło Sabalence na rozwinięcie skrzydeł. Gdy tylko Białorusinka poczuła się pewniej na korcie, wyszła na prowadzenie 5:0. Szwajcarka potrafiła zatrzeć złe wrażenie, niwelując straty do 5:1. Ale gdy ponownie nastąpiła kolej liderka, aby serwować, wygrała całe spotkanie.
Kolejny mecz w środę
Pierwsza runda dla Białorusinki nie była całkowitym spacerkiem. Masarova miała swoje momenty, ale wystąpiło ich zbyt mało żeby marzyć o sensacji. Arynę Sabalenkę czekają dwa dni przerwy. W drugiej rundzie zmierzy się z Poliną Kudermietovą. Młodsza z sióstr odniosła zwycięstwo nad Nurią Parrizas-Diaz. Hiszpanka po trzech gemach ze względu na uraz stawu skokowego zrezygnowała z dalszej rywalizacji.
_____________________________
(1) Aryna Sabalenka 2:0 Rebeka Masarova | 7:5; 6:1







