Krok od sensacji w Australii
Pomimo zwycięstw każdego z faworyzowanych zawodników pierwotnie nie wszystko wskazywało na końcowy obrót spraw. Wbrew wydarzeniom z ostatnich tygodni największe kłopoty podczas dzisiejszej sesji miał Luke Littler. Po triumfie w turnieju World Matchplay mistrz świata zmierzył się przeciwko zawodnikowi z Nowej Zelandii – Haupaiem Puhą.
Niżej notowany 40-latek wykorzystał na początku słabą dyspozycję na podwójnych lotkach i objął prowadzenie 2:0. Littler nie pozostał mu dłużny i przy pierwszej okazji wyrównał. Im bliżej ostatnich rzutów emocje w Wollongong wzrastały. Puha jako jedyny z miejscowych graczy rozegrał spotkanie na pełnym dystansie. Jednak nie udało mu się sprawić sensacji, gdyż Littler w decydującym legu dołożył trzeciego maxa i na dobre odskoczył rywalowi.
Od prowadzenia w meczu rozpoczął również Jonny Tata. Australijczyk niespodziewanie bardzo mocno otworzył pojedynek, rzucając serię 120 na koniec lega. Luke Humphries zdołał się odgryźć miejscowemu zawodnikowi i po kolejnych czterech odsłonach, to on schodził z podniesioną głową. Gdy Tata odrobił stratę przełamania, lider światowego rankingu błyskawicznie wrócił do bardziej komfortowego stanu. Anglik po raz drugi nie dał się doścignąć, wygrywając spotkanie 6:3.
Początki Chrisa Dobeya podczas Australian Darts Masters również nie należały do najprostszych. Jego rywalem został Tim Pusey, który ostatni raz w tourze pojawił się pięć lat temu podczas Melbourne Masters. Niemniej to on jako pierwszy przejął inicjatywę. Jednak prowadzenie 4:2 nie zdało się na zbyt wiele, ponieważ Anglik pozostałą część meczu zakończył, nie tracąc lega. Dziś każdy z nich miał kłopoty, aby zakańczać legi na swoją korzyść. Skuteczność Dobeya na koniec spotkania wyniosła 24% (6/25), natomiast Australijczyka lekko ponad 21% (4/19). Niemniej „Hollywood” checkout 81 trafił za pierwszym razem.
Do kolejnej fazy Austalian Darts Masetrs awansował również Gerwyn Price. Reprezentant Walii pokonał 6:3 Joe Comito. Czterdziestolatek pozwolił przeciwnikowi wyłącznie raz na triumf lega, którego rozpoczynał. Przez większą część spotkania wygrywali zawodnicy, rzucający jako drudzy. Z dziewięciu odsłon, pięć z nich zakończyło się przełamaniami. Od pierwszego lega, dopiero reprezentant Walii zakończył Price niezależnie od dystansu spotkania utrzymuje dobrą formę. Dziś przeciwko Comito zagrał na średniej ponad 100 punktów.
Pewne zwycięstwa faworytów
Nie wszyscy z czołówki PDC musieli przechodzić przez trudności w pierwszych rundach. Najpewniejszy przy tarczy zdecydowanie był jedyny Australijczyk, będący w czołowej dziesiątce rankingu PDC – Damon Heta. Różnica klas między nim, Jamesem Baileyem była nadto widoczna. 55-latek został na do tego stopnia zdominowany, że przez całe spotkanie nie wygrał lega, nie mając podejścia do checkoutu.
Na papierze miało to być najbardziej wyrównane zestawienie, a po siedmiu legach mecz zakończył się. Josh Rock bardzo pewnie rozprawił się z Simonem Whitlockiem. Reprezentant Irlandii Północnej przy podwójnych był bardzo skuteczny. Osiągnięcie sześciu checkoutów zajęło mu zaledwie osiem prób. W połączeniu ze średnią powyżej 108 punktów dało to solidny występ na miarę 6:1.
Identyczny rezultat przyniósł występ Stephena Buntinga. Anglik pewnie zmierzał po wygraną bez straty lega, aczkolwiek w szóstej odsłonie meczu Brody Klinge zaskoczył wszystkich. Przy prowadzeniu rywala 0:5, Australijczyk jedynego lega, którego udało mu się wygrać zwieńczył trafieniem checkoutu 161. Wprawdzie w następnej odsłonie pożegnał się z turniejem, ale Klinge zaliczył swój moment podczas Australian Darts Masters.
Podobnie jak Josh Rock, udany debiut w cyklu zaliczył Mike De Decker. Spotkanie Belga rozpoczęło dzisiejsze zmagania. Choć pojedynek do spektakularnych nie należał, zawodnik PDC wywiązał się roli faworyta i awansował do ćwierćfinału. Brandon Weening jedyne na początku potrafił zagrać jak równy z równym. Gdy został przełamany na 3:1, wynik stopniowo zaczynał uciekać. Australijczyk nie znalazł sposobu na odrobienie strat, a ostatni break przesądził o wyniku 2:6.
Australian Darts Masters 2025 – Pary ćwierćfinałowe
(1) Stephen Bunting – Josh Rock
(4) Luke Littler – Damon Heta
(2) Gerwyn Price – Chris Dobey
(3) Luke Humphries – Mike De Decker







