Polki rozpoczynają rywalizację w Montrealu

Awatar Dawid Kwiatkowski

Druga runda dla części tenisistek była dana po pierwszym spotkaniu, a dla niektórych to dopiero początek rywalizacji. Nasze trzy reprezentantki dziś rozegrają swoje inauguracyjne mecze o awans do trzeciej rundy WTA 1000 w Montrealu.

Iga była o krok od finału w Montrealu

Dla naszej najwyżej sklasyfikowanej tenisistki najbliższe zawody będą czwartym udziałem w karierze Polki. Iga Świątek ma na swoim koncie dwie porażki w 1/8 finału oraz półfinał. Poprzednia edycja kanadyjskiego zakończyła się dla Polki tuż przed decydującym pojedynkiem po przegranej z późniejszą triumfatorką Jessicą Pegulą. 

Podopieczna Wima Fisetta pod nieobecność Aryny Sabalenki w Montrealu zagra z numerem drugim. Ze względu na wysokie rozstawione Świątek przysługuje wolny los. O awans do trzeciej rundy Świątek powalczy z Hanyu Guo. 27-letnia Chinka w poprzedniej rundzie sprawiła olbrzymią niespodziankę, eliminując Julię Putincewą. Dzisiejsza rywalizacja będzie pierwszy pojedynkiem w historii obu pań. Spotkanie zostanie rozegrane nie przed godziną 18:30. 

 

Rewanż z Ukrainką

Magdalena Fręch przed turniejem WTA 1000 w Montrealu dotarła do ćwierćfinału w Waszyngtonie. Tam między innymi pokonała utytułowaną Venus Williams, ale również rozprawiła się Yullią Starodubtsevą. To właśnie z Ukrainką Polka rozpocznie zmagania w Kanadzie. Jeżeli nasza zawodniczka pokona rywalkę w trzeciej rundzie zmierzy się z Clarą Tauson lub Lucią Bronzetti.

Historia Fręch z turniejami w Kanadzie nie należy do szczególnie udanych. Reprezentantka Polski brała udział trzykrotnie i ani razu nie była w trzeciej rundzie. W 2018 roku przegrała w pierwszym etapie kwalifikacji. Natomiast dwie poprzednie próby zakończyły się na meczach drugiej rundy z Dianą Shnaider przed rokiem i Beatriz Haddad Maią dwa lata temu. Mecz Magdaleny Fręch rozpocznie się najwcześniej w okolicach 21:00. 

 

Linette po raz trzeci z Łotyszką 

Anastasija Sevastova będzie pierwsza rywalką Poznanianki w Montrealu. Łotyszka pokonała w pierwszej rundzie Alję Tomljanović w trzech setach. Linette podobnie jak Fręch jeszcze nie osiągnęła trzeciej rundy w Kraju Klonowego Liścia. Teraz stoi ku temu okazja, ponieważ Polka w przeszłości potrafiła wychodzić zwycięsko przeciwko Sevastovej. 

Zawodniczki grały ze sobą dwukrotnie. Przed dziewięcioma laty Sevastova pokonała Linette w ramach kwalifikacji do turnieju w New Haven. Polka wzięła odwet podczas Australian Open 2022 i wyeliminowała dzisiejszą przeciwniczkę z rywalizacji. 

Obserwuj portal w mediach społecznościowych