World Matchplay 2025. Zaczynamy drugą rundę

Awatar Dawid Kwiatkowski

Szesnaście pojedynków za nami, a to prawdziwa rywalizacja dopiero przed zawodnikami. World Matchplay przechodzi do kolejnej fazy, po której zostanie ósemka najlepszych, walczących o trofeum.

Pierwsza runda za nami

W każdym z trzech dni rywalizacji na poziomie inauguracyjnego etapu nie elektryzujących spotkań. Były niespodzianki, niektórzy faworyci zawiedli. A inni wręcz przeciwnie – wykonali swoje zadanie i powalczą w najbliższym czasie, aby poprawić swoją sytuację rankingową. 

Ostatni dzień rywalizacji pierwszej rundy zwieńczyły cztery zestawienia. Poniedziałkową sesję rozpoczął duet Dobey-Pietreczko. Choć pierwsze przełamanie uzyskał Niemiec, to tegoroczny uczestnik Premier League wyszedł ze spotkania z podniesioną głową. Oboje na podwójnych nie zaprezentowali się z dobrej strony. O rezultacie 10:5 przesądziła gra na dystansie, w której lepiej prezentował się Chris Dobey. Anglik do swojej średniej blisko 91 punktów dorzucił 6 maksów, gdy rywal nie odpowiedział żadnym. 

Gerwyn Price prezentuje znakomitą formę w ostatnim czasie. Wygrał Poland Darts Masters w Gliwicach. W ostatnich dwóch turniejach Player Championship kończył rywalizację w najlepszej czwórce. A przed samym Matchplayem wygrał European Tour w Kilonii. Kolejny turniej rozpoczął również od zwycięstwa 10:7 nad Darylem Gurneyem. Price z początku zdominował spotkanie, wychodząc na prowadzenie 5:1. Jednak reprezentant Irlandii Północnej bliżej końca podkręcił emocje. Zdołał odrobić wszelkie starty i miał lega na remis 8:8. Mimo to Iceman pokazał klasę i wynikiem 10:7 awansował do drugiej rundy ze średnią powyżej 100. 

W bitwie Holendrów to Michael van Gerwen wyszedł zwycięsko. Raymond van Barneveld potrafił się postawić w pierwszej fazie meczu, ale z czasem przewaga młodszego zawodnika rosła. Starszy z Holendrów zdołał na krótko objąć prowadzenie 4:3, ale momentalnie van Gerwen przywrócił korzystny dla niego stan rzeczy, wygrywając cztery kolejne legi. Dyspozycja na podwójnych w obu przypadkach pozostawiała dużo do życzenia, aczkolwiek punktowo lepiej wypadł ten, który odniósł zwycięstwo 10:6. 

Pierwszą rundę World Matchplay zakończyło spotkanie Josh Rock-Ross Smith. Reprezentant Irlandii Północnej całkowicie zdominował pierwszą sesję, nie oddając nawet lega. Darter błyskawicznie odskoczył na bezpieczną przewagę, która okazała się być dla rywala nie do odrobienia. Wynik 10:5 w rzeczywistości mógł być o wiele gorszy, ponieważ Rock w drugiej połowie meczu dwukrotnie przełamywał rywala. Ale Smith odpierał ataki Rockiego, nie dając mu bardziej odskoczyć. Siedemnasty zawodnik w rankingu zagrał bardzo solidne zawody. Potwierdza to m.in średnia na poziomie 104 punktów oraz checkout 167 rzucony w trzecim legu.

 

World Matchplay bez dnia przerwy

Rywalizacja w drugim najważniejszym turnieju cyklu nabiera tempa. Warto odnotować, że na tej części turnieju zawodnicy grają w formule Best Of 21 – do 11 wygranych legów. Po świeżo zakończonym pierwszym etapie zmagań, dziś od 20:15 zostaną rozegrane spotkania z górnej części drabinki. Pozostałe cztery zestawienia odbedą się jutro. 

Wiemy już, że w drugiej rundzie zabraknie poprzednich dwóch triumfatorów imprezy – Luke’a Humphriesa oraz Nathana Aspinalla. Świetny turniej za to grają Holendrzy. Niemalże wszyscy reprezentanci tego kraju przeszli do kolejnego etapu zmagań. Z siedmiu dalej gra sześciu. Najlepszy możliwy scenariusz, biorąc pod uwagę fakt, iż w pierwszej rundzie Michael van Gerwen pokonał swojego rodaka Raymonda van Barnevelda. W grze o prestiżowy tytuł pozostało szesnastu zawodników. Oto jak rozkładają się pary 1/8 finału World Matchplay 2025.

Pary 1/8 finału World Matchplay 2025

Gian Van Veen – (16) Danny Noppert 
Wessel Nijman – (9) James Wade
(4) Stephen Bunting – (13) Gary Anderson
(5) Johny Clayton – Mike De Decker

(2) Luke Littler – Jermaine Wattimena
Andrew Gilding – Dirk van Duijvenbode
(3) Michael van Gerwen – Josh Rock 
(6) Chris Dobey – (11) Gerwyn Price

Obserwuj portal w mediach społecznościowych