Eugenie Bouchard żegna się z tenisem
Niegdyś dochodziła do finału Wielkiego Szlema, teraz zapowiedziała zakończenie przygody z tenisem. Eugenie Bouchard powraca na korty, ale nie na długo. Była piąta rakieta świata otrzymała od organizatorów możliwość gry z dziką kartą w nadchodzącym turnieju WTA 1000 w Montrealu. Jednakże występ w ojczyźnie liścia klonowego będzie jej ostatnim w zawodowej karierze. Kanadyjka, wykorzystując media społecznościowe poinformowała o oficjalnym zakończeniu kariery właśnie po turnieju w Montrealu.
Tenisistka włącznie z tegorocznym udział zagra w tysięczniku w Montrealu po raz piętnasty. Pomimo, że turniej rozgrywany jest w jej rodzinnym mieście, Bouchard nie może się poszczycić pozytywnym bilansem. Z czternastu poprzednich występów aż 12 zakończyła zmagania już po pierwszym spotkaniu. Najlepszy wynik Kanadyjki to 1/8 finału w 2016 roku, kiedy przegrała w trzech setach z kwalifikantką Kristiną Kucovą. Inaugurację głównego turnieju zaplanowano na 28. lipca w poniedziałek. Jej pierwszą rywalkę poznamy bliżej zawodów, po oficjalnym losowaniu.







