Sabalenka nie zagra w Montrealu
Sezon na trawie dobiegł końca, co dla czołowych zawodniczek touru oznacza powrót na nawierzchnię twardą. Nadchodzące turnieje zostaną rozegrane w Ameryce Północnej między innymi w Kanadzie. Dla pań najbliższy turniej masters przypada na Montreal. Kolejny turniej WTA 1000 w Kraju Klonowego Liścia rozpocznie się za niecałe dwa tygodnie 28 lipca w poniedziałek.
Aryna Sabalenka po dotarciu do półfinału Wimbledonu powiększyła przewagę w rankingu nad Coco Gauff, która niespodziewanie odpadła już na początku imprezy. Białorusinka w najbliższym czasie nie będzie w stanie jeszcze wzmocnić swojej pozycji, ponieważ wycofuje się z turnieju w Kanadzie. Informację przekazali organizatory zawodów jako powód, podając narastające zmęczenie. Zawodniczka skomentowała doniesienia, potwierdzając absencję.
Opuszczenie nadchodzącej imprezy będzie dla Białorusinki oznaczać utratę punktów za poprzedni rok. Sabalenka w notowaniu opublikowanym po zakończonym turnieju utraci 250 punktów za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Wówczas przegrała w dwóch setach z Amandą Anisimovą. Miejsce w głównym turnieju po rezygnacji zajmie powracająca po kontuzji Amerykanka Caty McNally.
Liderka rankingu nie jest jedyna
Informacji o rezygnacji z turnieju WTA 1000 napływa więcej. Aryna Sabalenka nie będzie jedyną nieobecną zbliżającego się wydarzenia. W Kanadzie nie pojawi się również jej bliska koleżanka reprezentantka Hiszpanii Paula Badosa. Tenisistka trzy dni temu poinformowała w mediach społecznościowych swoich fanów o problemach zdrowotnych.
Przed doniesieniami o Badosie i Sabalence organizatorzy przekazali informację o nieobecności Ons Jabeur oraz Sonay Kortal. Kolejne trzy rezygnację oznaczają dla innych trzech zawodniczek miejsce w turnieju bez konieczności gry w kwalifikacjach. Taką szansę otrzymały: Suzan Lamens, Renata Zarazua oraz Moyuka Uchijima.







