Alcaraz stoi przed szansą
To co przy porażce Zvereva było wyłącznie matematycznymi szansami, teraz może stać się rzeczywistością. Carlos Alcaraz jutro nie tylko powalczy o pierwszy triumf w Monte Carlo. Stawką jutrzejszego spotkania będzie również pozycja wicelidera rankingu. Jeżeli Hiszpan wygra finał, ponownie zostanie drugą rakietą świata. Alcaraz w półfinale uporał się ze swoim rodakiem Alejandro Davidovichem Fokiną.
Wyżej notowany Hiszpan już od samego początku prezentował się lepiej na korcie. Wprawdzie musiał bronić trzech breakpointów już w pierwszym gemie, po kilku minutach prowadził 0:3. Davidovich Fokina nie pozostał bierny i powalczył o dobry rezultat. Spotkanie nabrało dynamiki. Po tym jak odrobił straty ponownie utracił serwis. Alcaraz prowadził 2:5. W następnym gemie mógł zamknąć seta. Davidovich Fokina wyszedł z opresji i wyrównał. Do końca partii tenisiści konsekwentnie trzymali wynik, co poskutkowało tiebreakiem.
Alcaraz wyszedł na przewagę dwóch minibreaków, której nie stracił. W drugiej partii Fokina zaczął od straconego podania. Hiszpanie rozegrali 2 niezwykle wyczerpujące gemy, które potrwały kilkanaście minut. Oba z nich wygrał Fokina. Na 1:2 obronił 5 breakopointów. Natomiast przy kolejnym minimaratonie na 4:5, obronił 4 piłki meczowe. Alcaraz choć nie wykorzystał swoich szans przy serwisie rywala, przy własnym już to zrobił.
Musetti dołącza do grona finalistów
W tym położeniu Włoch będzie po raz pierwszy. Lorenzo Musetti po raz pierwszy w swojej karierze awansował do finału turnieju ATP 1000. Jego półfinał przeciwko Alexowi De Minaurowi trwał dwie godziny i 41 minut. Pierwszą partię zdominował Australijczyk. Włoch zdołał zdobyć wyłącznie jednego gema, którym częściowo odrobił starty. Zniwelowanie strat na 1:3 na nie wiele się zdało, ponieważ De Minaur zapisał na swoje konto wszystkie pozostałe fragmenty seta.
Rozpoczęcie drugiej odsłony odmieniło mecz. Musetti po raz drugi przełamał Australijczyka i chwilę później zakończył złą passę przy własnym podaniu. Od stanu 2:0 ponownie więcej do powiedzenia miał De Minaur. Z kolejnych pięciu gemów, 4 z nich. Włoch przełamał serię i doprowadził do stanu 4:4. Musetti na tym nie poprzestał. Australijczyk przegrał dziewiątego gema, który otworzył furtkę rywalowi. Włoch skorzystał z okazji i doprowadził do trzeciej partii.
Choć Alex De Minaur był skuteczniejszy od rywala po pierwszym podaniu, po drugim wyraźnie odstawał. Wykorzystał to przeciwnik. Musetti jako pierwszy przejął inicjatywę, wychodząc na prowadzenie 2:1. Po tym jak rywal wyrównał, Włoch ponownie przełamał przeciwnika. Przy stanie 5:4 Musetti, aby wygrać mecz miał jedno zadanie – utrzymać serwis. Australijczyk nie pozwolił na to, wygrywając gema do 15. Set kończył się tiebreakiem. Choć lepiej rozpoczął do De Minuar, prowadząc 2:3, Musetti do zakończenia spotkania oddał zaledwie jedną wymianę.
____________________________________
Alejandro Davidovich Fokina 0:2 (2) Carlos Alcaraz | 6:7[2]; 4:6
(13) Lorenzo Musetti 2:1 (8) Alex De Minaur | 1:6; 6:4; 7:6[4]







