Denver Nuggets pożegnali się ze szkoleniowcem
Jedną z rzeczy jaką kibice NBA na całym świecie mogą być pewni to to, że niczego nie można być pewnym. Denver Nuggets są tego idealnym przykładem. Drużyna poinformowała, że po dziesięciu latach współpracy żegna się Michaelem Malonem. Były trener rozpoczął współpracę z drużyną w 2015 roku. Od czasu gdy Malone zasilił szeregi Nuggets, klub w przeciągu dziesięciu lat w playoffach byli sześć lat z rzędu. Szkoleniowiec przed dwoma laty poprowadził do pierwszego dla historii klubu mistrzostwa NBA. Po tak długim stażu decyzja wydaje się co najmniej zaskakująca. Jednakże jak czytamy na stronie klubu postanowienie nie było pochopne. Do samego działania odniósł się Wiceprezes Kroenke Sports and Entertainment – Josh Kroenke.
Zmiana szkoleniowca jest nieodłącznym elementem sportu, na które organizację decydują się, aby dokonać zmian w poszukiwaniu lepszego. Jednakże koło tej decyzji bardzo ciężko przejść obojętnie, zważając na etap sezonu, w którym zawodnicy obecnie się znajdują. Denver Nuggets do końca sezonu zasadniczego pozostały zaledwie trzy spotkania. Zespół poinformował w komunikacie, że do końca sezonu trenerem będzie David Adelman.
NBA tuż przed playoffami
Sytuacja w konferencji zachodniej w końcówce sezonu robi się naprawdę interesująca. Drużyna Denver Nuggets po 79. spotkaniach plasuję się na 6. miejscu. O bezpośredni awans do playoffów mistrzowie NBA z przed dwóch lat będą musieli bić do samego końca. Identyczny bilans 47-32 poza Nuggets mają jeszcze trzy drużyny: Memphis Grizzlies, Los Angeles Clippers oraz Golden State Warriors.
Drużyna z Auckland plasuje się na 7. miejscu, natomiast pozostałe dwie ekipy są wyżej od Nuggets. Dodatkowo jedno zwycięstwo za nimi są Minnesota Timberwolves. O trzy miejsce w playoffach mierzy się pięć ekip. Pozostałe dwie mogą trafić do fazy pucharowej NBA, ale będą musiały zmierzyć się w playinach – miniturnieju podprowadzającym główną walkę o pierścienie.







