Magda Linette gra dalej w Miami
Sprawiła niespodziankę, ale jakże pozytywną! Magda Linette w ramach drugiej rundy Miami Open pokonała Jekaterinę Aleksandrową i awansowała do trzeciego etapu turnieju. Na chwilę obecną kolejna przeciwniczka Linette nie jest jeszcze znana, ponieważ Brendy Fruhvirtowej i Beatriz Haddad Mai zostanie rozegrany z czwartku na piątek.
Spotkanie z Aleksandrową miało elementy wspólne z tym z pierwszej rundy, gdzie Polka ogrywała Pavlyuchenkovą. Wprawdzie Linette aż tak dobrze nie serwowała jak poprzednio, ale jej dzisiejszą grą również pokazała klasę. Magda otworzyła seta od przełamania. Bezpieczne prowadzenie nie utrzymała za długo, gdyż Rosjanka w czwartym gemie odpłaciła się Polce za początek spotkania. Jedną okazję miała Aleksandrowa, by przy stanie 3:2 odskoczyć, ale bezskutecznie. Set skończył się tiebreakiem.
Linette w nim zaliczyła powrót, ponieważ przegrywała 4:2 z przewagą minibreak’a. Pięć wygranych punktów z sześciu od tego stanu i Polka wyszła na prowadzenie w meczu. Aleksandrowa rozpoczęła drugą partię przyzwoicie. Choć nie była stroną dominującą, grała z naszą tenisistką jak równa z równą. Rosjanka miała szansę żeby prowadzić 3:2 z przełamaniem, ale Linette błyskawiczne to ukróciła. Od tego momentu Aleksandrowa nie miała już nic do powiedzenia. Pozostałe 4 gemy powędrowały na konto Polki, a co za tym idzie – awans do trzeciej rundy w Miami.
Pożegnała się Fręch
Niestety po myśli nie poszło Magdalenie Fręch. Ostatni czas dla Polki nie należy do najlepszych, ponieważ w przeciągu miesiąca nie odniosła żadnego zwycięstwo. Ostatni wygrany mecz dla drugiej najlepszej polskiej tenisistki miał miejsce w Dosze przeciwko Beatriz Haddad Mai.
W Miami był duży potencjał na to, aby zakończyć niechlubną serię. Polka prowadziła w pierwszym secie 2:4. Fręch odskoczyła rywalce, lecz Rumunka nie dala się dalej rozpędzić. Turniejowa 29-tka była dwie piłki od wyniku 2:5. Jednakże Ruse odrobiła stratę przełamania i później zneutralizowała przewagę. Rumunka wygrała 4 ostatnie gemy pierwszego seta, odnosząc zwycięstwo 6:4.
W drugiej partii kontrolę od początku miała rywalka Polki. Magdalena Fręch rozpoczęła drugą odsłonę spotkania w najgorszy możliwy sposób i straciła podanie. Ruse wzmocniła swoją pozycję, wygrywając piątego gema, którego rozpoczęła nasza reprezentantka. Choć Fręch część start odrobiła. Ba, nawet była przy stanie 5:3 o krok od ponownego złapania kontaktu, Ruse udaremniła waleczność Polki i awansowała do trzeciej rundy.
Iga zagra jutro
Dwie Polki rozpoczęły już udział w turnieju singlowym. Jutro przyjdzie czas na Igę Świątek. Polka podczas poprzedniej imprezy odpadła w 1/8 z Jekateriną Aleksandrową. Jeżeli wiceliderka rankingu odniesie porażkę z jej następną rywalką utraci 110 punktów w rankingu WTA. A kolejna przeciwniczka Polce jest bardzo dobrze znana. Iga zagra z Caroline Garcią, którą przed tygodniem wyeliminowała z Indian Wells.
_________________________________
(18) Jekaterina Aleksandrowa 0:2 Magda Linette | 6:7 [5]; 2:6
Elena Gabriela Ruse 2:0 (29) Magdalena Fręch | 6:4; 6:4







