Już jutro siódma noc Darts Premier League. Cardiff na horyzoncie

Awatar Dawid Kwiatkowski

Zbliżamy się dużymi krokami do połowy zmagań Darts Premier League. W siódmym tygodniu zmagań rywalizacja przeniesie się do Cardiff, gdzie ponownie ośmiu zawodników z czołówki światowej zagra o kolejne, istotne punkty do rozgrywek.

Darts Premier League zawita do Cardiff

Sześć tygodni rywalizacji za nami. Już jutro po godzinie 20:00 polskiego czasu rozpocznie się siódmy tydzień cyklu Darts Premier League. Nadchodzącą rywalizację będzie gościć Utilita Arena położona w Cardiff. Obiekt pomieści 11 tysięcy widzów i będzie świadkiem kolejnych emocji z udziałem najlepszych darterów na świecie.  

O pierwsze zwycięstwo powalczy Stephen Bunting. The Bullet przez 6 tygodni rywalizacji ani razu nie zakończył spotkania jako zwycięzca. Swoje losy będzie chciał odmienić w starciu z Chrisem Dobeyem. Zaraz po nich swój pojedynek zagrają Luke Humphries oraz Michael van Gerwen. Anglik w poprzednim tygodniu odpadł w pierwszej rundzie przez co stracił pozycję lidera cyklu. A spadł na drugie miejsce za sprawą Luke’a Littlera. The Nuke w Cardiff zmierzy się z Nathanem Aspinallem. Etap ćwierćfinałów zamknie pojedynek Gerwyna Price’a z Robem Crosem.

 

Price zwyciężył w Brighton 

Walijczyk w ostatnim tygodniu rozgrywek był w najlepszej dyspozycji i odniósł zwycięstwo. Na inaugurację tygodnia w Brighton, Iceman pozbawił nadziei Stephena Buntinga na pierwszą wygraną. Następnie zdeklasował Michaela van Gerwena, przegrywając wyłącznie jednego lega. Price wówczas zagrał na średniej ponad 107. punktów, dzięki czemu awansował do finału.

W finale choć na dystansie odstawał Littlerowi, nieskuteczność rywala na podwójnych (3/13) przełożyła się na drugi wygrany tydzień Darts Premier League. Wcześniej Price triumfował w Dublinie. Zwycięstwem w Brighton Price dołączył do Humphriesa i Littlera w liczbie wygranych tygodni cyklu. Każdy z tej trójki zapisał na swoim koncie 2 wygrane turnieje.

Obserwuj portal w mediach społecznościowych