Mieszana noc w Indian Wells. Świątek gra dalej, Linette odpada

Awatar Dawid Kwiatkowski

Z nocy z piątku na sobotę swoje spotkania w Indian Wells rozgrywały Magda Linette oraz Iga Świątek. Dla jednej jest to koniec rywalizacji w Kalifornii. Zaś druga rozpoczęła turniej od zwycięstwa. Świątek w następnej rundzie zmierzy się z tenisistką, która w ostatnim czasie musiała uznać jej wyższość.

Solidne turnieju otwarcie Świątek

Wiceliderka światowego rankingu tutaj broni tytułu. Poprzednio w finale odniosła zwycięstwo nad Marią Sakkari i tegoroczne zmagania również rozpoczyna od wygranej. Świątek na inaugurację turnieju bez większych trudności sprostowała wyzwaniu w postaci Caroline Garcii. Francuzka to była czwarta rakieta świata, ale obecna dyspozycja mocno odbiega od jej prime’u.

Garcia należy powiedzieć otwarcie nie sprostała polskiej tenisistce. Grała jak równa z równą jedynie na początku spotkania. Pierwsze minuty nie stały pod znakiem serwujących. Trzy gemy, otwierające mecz zakończyły się przełamaniami. Zarówno do końca seta jak i całego spotkania Świątek straciła jeszcze jednego gema, ponieważ druga zakończyła wynikiem 6:0. Garcia w czwartym gemie miała dogodną sytuację, by odrobić częściowo straty, lecz Iga pokazała, która zawodniczka jest dziś lepszą na korcie i ostatecznie zachowała czyste konto.

Świątek z jej najbliższą rywalką rywalizowała w niedalekiej przeszłości. Bowiem na Igę czeka mecz z Dajaną Yastremską. Ukrainka przegrała z Polką podczas turnieju w Dubaju. W poprzedniej rundzie pokonała rozstawioną z numerem 32. Ons Jabeur. 

 

Linette nie sprostała wyzwaniu

To nie jest niespodzianka, ale jako polscy kibice łudziliśmy, że dojdzie do niespodzianki. Jednakże spotkanie naszej reprezentantki zakończyło się zgodnie z przewidywaniami i faworytka odniosła zwycięstwo. Magda Linette musiała uznać wyższość Jessici Peguli w drugiej rundzie i odpada z turnieju w Indian Wells. Względem poprzedniego roku Polka zrobiła krok w przód, ponieważ w zeszłym roku przegrała na samym początku turnieju z Taylor Townsend.

W pierwszej partii Linette zdołała nawiązać walkę przeciw wyżej notowanej Amerykance. Choć początek spotkania nie należał do naszej reprezentantki, Magda zdołała doprowadzić do remisu. I to dwukrotnie. Raz w drugim gemie na 1:1. Następnie w szóstym na 3:3. Pegula po drugim przełamaniu powrotnym ponownie przejęła kontrolę nad tą częścią meczu i utrzymała ją do końca. W następnej odsłonie Linette nie miała wystarczających argumentów, by powalczyć o przedłużenie swoich szans. Amerykanka wygrała drugiego seta 2:6 i przypieczętowała awans do kolejnej rundy zmagań w Indian Wells. Pegula o 1/8 finału zagra z Xinyu Wang. Chinka niespodziewanie rozprawiła się z Jeleną Ostapenko. 

 

Dziś zmagania rozpoczyna Fręch

Po dwóch występach naszych tenisistek na korcie dziś pokaże się ostatnia nasza singlistka. Magdalena Fręch dziś jako pierwsza na Stadium 7 zmierzy się z Lucią Bronzetti. Zawodniczki już wcześniej przetarły szlaki na korcie. Poprzednie 2 pojedynki wygrała Włoszka. Jeden z nich odbył miał miejsce podczas poprzedniej edycji Indian Wells. Mając to na uwadze potencjalne zwycięstwo dla naszej reprezentantki będzie smakować jeszcze lepiej. 

_________________________

Carolin Garcia 0:2 (2) Iga Świątek | 2:6; 0:6
Magda Linette 0:2 (4) Jessica Pegula | 4:6; 2:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych