Hit Premier League dla The Reds. Liverpool odjeżdża w tabeli

Awatar Dawid Kwiatkowski

Po raz kolejny to był dzień piłkarzy Liverpoolu. Piłkarze The Reds na Etihad pokonali Manchester City 2:0. Zwycięstwo nad rywalem z czołówki bardzo mocno przybliża ich, aby zostać mistrzem Anglii.

Współpraca w The Reds dała zwycięstwo 

Na początku grudnia The Reds pokonali City 2:0 po bramkach Gapko i Salaha. W rundzie rewanżowej komplet punktów również powędrował do piłkarzy w czerwonych strojach. Zwycięstwo Liverpoolu było możliwe dzięki świetnej współpracy na linii Salah-Szoboszlai. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Egipcjanin. The Reds Mac Allister rozegrał rzut rożny na krótko, podając do Szoboszlaia. Węgier skierował piłkę w stronę Salaha, a ten z jedenastego metra oddał strzał, który zakończył się golem. Ederson nie był w stanie wybronić uderzenia, ponieważ piłka odbiła się od stopy Ake, zmieniając jej lot. 

Szoboszlai zdobył drugą bramkę dla Liverpoolu niemal z tej samej odległości co Salah. Węgier dostał krótką piłkę od strzelca pierwszego gola i chwilę później strzał po ziemi wylądował w bramce Edersona. Wynik na Etihad mógł być wyższy dla obu stron, ale w sytuacjach bramkowych został odgwizdany spalony. Na początku trzeciego kwadransu Omar Marmoush strzałem odbitym od słupka pokonał stojącego w bramce bramkarza Liverpoolu, lecz zanim otrzymał podanie był za linią obrony gości. W podobnej sytuacji był Curtis Jones. Centymetry dzieliły Dominica Szoboszlaia od drugiej asysty w meczu. Jednakże Jones był za bardzo wysunięty w stronę Edersona.

Gracze Manchesteru City notorycznie próbowali powalczyć o korzystny wynik. Większość spotkania to właśnie podopieczni Guardioli spędzili przy piłce. Jednakże samo posiadanie piłki nie gwarantuje zwycięstwa w meczu. Gdy Manchester City konstruował akcję albo brakowało wykończenia albo obrońcy The Reds błyskawicznie radzili sobie z zagrożeniem. Do końca spotkania piłkarze Liverpoolu zachowali czyste konto i świętowali zwycięstwo nad rywalem z Manchesteru. 

 

Liverpool odskakuje w tabeli

Zwycięstwo nad Manchesterem City stawia The Reds stawia w bardzo dobrym położeniu. Liverpool powiększył przewagę nad Arsenalem do jedenastu „oczek”. Liderzy mają o jeden mecz więcej niż drużyna z Londynu, ale punkt wywalczony z Aston Villą bardziej premiuje ekipę z Birminghamu niż The Reds. Kanonierzy, zmagający się z problemami kadrowymi przegrali w sobotę z West Hamem 0:1. Mecz między obiema ekipami jeszcze się odbędzie 3 kolejki przed końcem sezonu. Jednak przewaga w tabeli wzrosła do tego stopnia, że same wygrany piłkarzy Artety nie wystarczą.  

 

Manchester City 0:2 Liverpool | 13′ Mohamed Salah; 37′ Dominic Szoboszlai;  

Obserwuj portal w mediach społecznościowych