To dla niej życiowy sukces! Anisimova najlepsza w Dosze

Awatar Dawid Kwiatkowski

Turnieje rangi 1000 koło czterech imprez wielkoszlemowych należą do najbardziej punktowanych turniejów w całym tourze. Pierwsze tego typu wydarzenie w sezonie dobiegło końca. W finale w Dosze Amanda Anisimova pokonała Jelenę Ostapenko. Amerykanka jeszcze nigdy nie wygrała tak ważnego turnieju.

Największy turniej wygrany w karierze

Każda z finalistek niezależnie od rezultatu w finale będzie mogła powiedzieć, że rozegrała niezwykle udane zawody w Dosze. Ostapenko na swoim koncie po zwycięstwa m.in z: Jasmine Paolini czy Igą Świątek. Amerykanka Paule Badosę i Victorię Azarenkę. Jednakże lepsze wspomnienia z Dohy wywiezie Amanda Anisimowa.

Pierwsza większą inicjatywę przejęła Anisimova. Po wygraniu swojego gema do zera i wyrównaniu na 2:2, Amerykanka błyskawicznie wyszła na prowadzenie 40:0 przy serwisie Łotyszki. Ostapenko wykazywała chęć, by powalczyć o trzeciego gema dla siebie, lecz zakończyło się to przełamaniem dla mniej doświadczonej zawodniczki. Losy szybko się odwróciły, ponieważ Łotyszka wyrównała.

Obie tenisistki grały niezwykle odważnie, decydując się na bardzo ryzykowne rozwiązania. Jedno z nich dał Anisimovej kolejne przełamanie. Backhandem wzdłuż linii Amerykanka wyszła na prowadzenie 5:4, mając przewagę serwisu. Nie minęło 5 minut i mogła się cieszyć ze zwycięstwa pierwszego seta. 

Na tym gra Amerykanki nie dobiegła końca. Amanda najpierw wybroniła breakpointa po naporze rywalki. Chwilę później zagrała kapitalnego gema, przełamując rywalkę do zera. Gdy można było mówić o najlepszym gry Anisimovej w meczu, zaczęły się błędy. Nieczyste uderzenia, które nie przeszły na drugą stronę kortu oraz podwójny błąd serwisowy przełożyły się na wyrównania 2:2. Ze względu na warunki pogodowe tenisistki przy stanie 3:3 i 40:40 przerwały mecz.

Przerwa potrafi wytrącić z rytmu i jednocześnie dać szansę, aby uporządkować myśli i zaprezentować się lepiej niż przed zejściem do szatni. Anisimova po raz kolejny pokazała, że ryzyko się opłaca i kolejnym wygrywającym returnem przełamała podanie rywalki. Passa Amerykanki potrwała już do końca spotkania. Dwudziestotrzyletnia zawodniczka pokonała Jelenę Ostapenko, wygrywając drugiego seta 6:3. 

 

Amanda Anisimova z tytułem numer 3 

Amanda Anisimova dotychczas mogła cieszyć się z triumfu dwukrotnie. Ale poprzednie zwycięstwa nie miały miejsca podczas turniejów takiej wagi jak w przypadku Dohy. W 2022 roku Amerykanka wygrała imprezę 250 w Melbourne po pokonaniu w finale Białorusinki Aleksandry Sasnovich. Trzy lata przed tym również w dwustupięćdziesiątce w Bogocie w meczu o trofeum była lepsza od Australijki Astry Sharmy. 

To był znakomity tydzień Amerykanki, ale harmonogram nie pozwala na to, aby osiadać na laurach. Bowiem już od poniedziałku rozpoczyna się kolejny ważny turniej rangi 1000. Najlepsze tenisistki przeniosą się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Triumfatorka z Dohy w pierwszej rundzie zagra z 25-letnią rodaczką McCartney Kessler. Ewentualne zwycięstwo na inaugurację będzie skutkowało spotkaniem z Coco Gauff. 

_________________________________

Jelena Ostapenko 0:2 Amanda Anisimova | 4:6; 3:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych