Tschofenig na najwyższym stopniu podium
Drugie indywidualne zawody w Lake Placid przyniosły równie sporo emocji co wczorajszy konkurs. Rywalizacja od początku do końca była zacięta. Po pierwszej serii różnica między prowadzącym Janem Hoerlem, a zamykającym czołową dziesiątkę Andreasem Wellingerem wynosiła 5,8 punktu. Po drugiej odsłonie zawodów 6 punktów dzieliło zwycięzcę i drugiego zawodnika. Na najwyższym stopniu podium dziś znalazł się Daniel Tschofenig.
Dla Austriaka jest to siódme zwycięstwo w sezonie. Jan Hoerl po pierwszej serii prowadził, ale skończył za swoim rodakiem. Na najniższym stopniu podium znalazł się Anze Lanisek, dla którego jest to drugie podium w czterech konkursach. Nasi skoczkowie drużynowo zaprezentowali się w Stanach Zjednoczonych najlepiej w całym sezonie, bowiem żaden nie odpadł w pierwszej serii.
Wszyscy Polacy w drugiej serii
W tym sezonie taka sytuacja nie ma miejsce za często, ale w Lake Placid każdy z naszych reprezentantów awansował do drugiej serii. Najlepsze wrażenia z niedzielnego konkursu w Stanach Zjednoczonych będzie miał Paweł Wąsek. Lider białoczerwonych w tym sezonie po raz kolejny znalazł się w najlepszej dziesiątce. Po dwóch skokach uplasował się na 9. miejscu. W drugiej dziesiątce zawody skończył tercet – Żyła, Wolny i Zniszczoł.
Jakub zanotował najlepszy występ w sezonie, kończąc na 13 lokacie. Piotr Żyła również stał przed taką samą szansą co Wolny, ale rywale oddali zbyt dalekie skoki. Żyła został sklasyfikowany na 18. Aleksander Zniszczoł uplasował się lokatę wyżej niż Piotr. W pierwszej serii oddał skok na odległość 125,5 metra, a w drugiej serii wylądował na 124 metrze. Dawid Kubacki znalazł się w serii finałowej rzutem na taśmę. Będący pod kreską Felix Hoffmann miał niższą notę od Polaka o 0.4 punktu. Polak pomimo, że w drugiej serii oddał bliższy skok o metr, lądując na odległość 118,5, awansował o jedną lokatę. Kubacki skończył 29. Pełna klasyfikacja z dzisiejszego konkursu dostępna na stronie fisski.com.






