Jest półfinał dla Polaka! Hurkacz zagra z Alcarazem o finał

Awatar Dawid Kwiatkowski

Zaczęło się od błędów w kluczowych momentach, skończyło się happyendem. Hubert Hurkacz po zwycięstwie nad Andreyem Rublovem awansował do pófinału turnieju w Rotterdamie. Następnym rywalem Polak będzie turniejowa jedynka w Rotterdamie – Carlos Alcaraz.

Hurkacz pokazał charakter 

Spotkania miało zwroty akcji, ale zwycięsko wyszedł Polak. Hurkacz pokonał reprezentanta Rosji Andreya Rublova 6:7[5]; 3:6; 4:6. Przez większość spotkania prym wiedli serwujący. Każda utrata serwisu mocno oddalała tenisistów od upragnionego zwycięstwa. Polak wszedł w spotkanie nie tak jakby tego oczekiwał. Już przy pierwszej okazji Wrocławianin stracił serwis. Rublov wyszedł na prowadzenie 4:1, gdy reprezentant Polski zaczął odrabiać straty. Hubert odłamał Rosjanina i doprowadził do remisu po 4.

W kolejnym gemie Polak stanął przed ogromną szansą. Przy serwisie reprezentanta Rosji wygrał dwie pierwsze wymiany. Wówczas Rublov poszedł wymienić rakietę. Okazało się być to dla niego zbawienne, ponieważ ostatecznie utrzymał serwis i wyszedł na prowadzenie 5:4. Set zakończył się tiebreakiem, którego Polak przegrał. Wydawało się, że wypracowany minibreak z początku wystarczy, aby zapisać pierwszą partię na swoje konto. Jednakże na samym końcu Hubi popełnił 3 błędy. Najbardziej dało się odczuć zepsuty volley przy siatce, który dał Rublovovi nadzieje na powrót. Tak też się stało.

Dalej już było tylko lepiej w przypadku pozostałych setów jedno przełamanie okazywało się decydujące. Polak wymuszał na reprezentancie Rosji presję, ale przez większość czasu wychodził ogromną ręką. Hurkacz wygrał gema przy returnie dopiero przy stanie 3:4. Chwilę później dopieścił drugiego seta wygranym podaniem i zwyciężył drugą partię 3:6. Trzecia, decydująca partia również bazowała na dyspozycji podających.

Najważniejszy moment miał miejsce w 7. gemie, kiedy to Hurkacz wygrał gema przy serwisie Rublova. W odróżnieniu od wcześniejszych poczynań Rosjanin był o krok od błyskawicznego powrotu. Jednak Polak pokazał charakter i wyszedł z opresji. Rublov nie był w stanie zbliżyć się do Hubiego i to Polak po zwycięstwie 4:6 awansował do półfinału w Rotterdamie.

 

O finał z jedynką turnieju

Świetny turniej dla Hurkacza jeszcze nie dobiegł końca! W pierwszej rundzie gładko pokonał Cobolliego. Następnie po nieprzyjemnych okolicznościach wyszedł zwycięsko z Czechem Lechcką. Polak pobił już swój najlepszy rezultat, ale na tym się nie zatrzymuje. Wrocławianin zagra o finał. Nie będzie łatwo, bowiem kolejnym rywalem Huberta będzie Carlos Alcaraz. Hiszpan w swoim ćwierćfinale pokonał Pedro Martineza 6:2; 6:1.

Wcześniej starty Polaka nie były zadowalające. Poprzednio Polakowi ani razu nie udało się przejść etapu drugiej rundy. W 2020 roku Hurkacz przegrał na start z Tsitsipasem. Rok później również poległ z rąk Greka, ale rundę później. Przed czteroma laty Hubert przegrał z Lorenzo Mussettim. W 2023 lepszy okazał się być Grigor Dimitrov. Zaś w poprzednim turnieju Hurkacz został wyeliminowany przez Tallona Griekspoora.

____________________________

(4) Andrey Rublov 1:2 (8) Hubert Hurkacz | 6:7[5]; 3:6; 4:6

Obserwuj portal w mediach społecznościowych